Wisła mistrzem Polski! Legia to mięczaki: bez charakteru, piłkarzy, trenera
Wisła właśnie została mistrzem Polski, już nikt jej nie odbierze tytułu - stwierdził po porażce 0:2 2 Krakowie trener Jagiellonii, Michał Probierz. Czy ma rację, a 'Biała-gwiazda' rzeczywiście gra jak mistrz? - Liderem jest zasłużenie, gra najlepiej ze wszystkich i najrówniej. Wygrywa dzięki indywidualnościom. Ale wciąż nie stanowi kolektywu, nie ma swojego stylu. Ciężko sobie wyobrazić, że z taką grą awansuje do Ligi Mistrzów czy podbije Ligę Europejską - mówi Piotr Jawor. Za to Legia to drużyna mięczaków, bez charakteru, piłkarzy, trenera - komentuje trzecią porażkę z rzędu, u siebie 2:3 z Ruchem Chorzów Robert Błoński. - Legia nie ma bramkarza - Skaba i Antolović to przeciętni łapacze piłki, nie potrafią wygrać meczu, ani nawet nie przegrać. Fatalne błędy popełniają środkowi obrońcy. Ale jaki sztab - taka kadra. Skorża to świetny trener, ale słaby motywator, nie potrafi wstrząsnąć szatnią - dodaje. A bohater spotkania w Warszawie, Arkadiusz Piech, który zdobył pierwszego hat-tricka w Ekstraklasie, opowiada, że tuż przed meczem z Legią oglądał z kolegami w telewizji jak Manchester United odrabia dwubramką stratę z West Hamem po trzech golach Wayne Rooney'a. Inspiracja? Lech zremisował w Poznaniu ze Śląskiem 2:2. Czy to geniusz Oresta Lenczyka, który przedłużył passę nieprzebranych spotkań do 13. czy błędy taktyczne Jose Bakero. Dlaczego Hiszpan zdjął z boiska najlepszego zawodnika meczu, Ubiparipa, który zdobył gola i asystę, by wpuścić Ślusarskiego. Dlaczego zdjął dobrego Stilića, który zresztą obraził się za to na trenera? - zastanawia się szef sportu w poznańskiej Gazecie Wyborczej, Marcin Wesołek
2011-04-04 09:10