Magazyn Ekstraklasy: Czy sędzia skrzywdził Lecha? Gra Legii to satyra. Wielki powrót Żewłakowa
- To nieporozumienie! Tak nie może grać mistrz Polski! - mówią sami piłkarze Lecha, po przegranym 0:2 meczu z Jagiellonią, która przerwała im passę 25 ligowych spotkań bez porażki. - Ale 'Kolejorz' aż tak tragicznie nie grał. Wszystko runęło po serii decyzji sędziego - ocenia Radosław Nawrot. Wg Roberta Błońskiego, Legia nie jest w tym momencie drużyną godną Ekstraklasy. To zlepek piłkarzy. Bełchatów też stracił sześciu kluczowych zawodników, ale drużynę ma ułożoną. A w Legii czwarty mecz - czwarta inna jedenastka, czwarte inne ustawienie i tylko chaos ten sam. Wzmocnienia z zagranicy wyglądają tak, jakby przyjechały po dobre pieniądze, myśląc, że rywale to tyczki narciarskie, które będą mijać - mówi. I opowiada, dlaczego bohater meczu w Warszawie, Marcin Żewłakow ma lepszy powrót z zagranicznej kariery od Artura Wichniarka czy Macieja Żurawskiego, choć ci grają w mocniejszych klubach. Andrzej Klemba ocenia Wisłę pod wodzą nowego, holenderskiego trenera, która choć wygrała z Polonią Bytom, po raz kolejny nie zachwyciła grą. A Paweł Czado opowiada o 93. Wielkich Derbach Śląska
2010-08-30 09:10