Polonia krytykuje decyzję arbitra, który przy stanie 0:2 nie podyktował rzutu karnego, który mógł odmienić losy meczu. - Był wyraźny ruch nogą Gancarczyka. Wynik 2:1 dodałby nam wiatru w żagle, a Lech zacząłby bronić wyniku - mówi Marek Sokołowski. A trener Kolejorza, Jacek Zieliński zdradza, czy efektowna wygrana to jego rewanż na prezesie Polonii, Józefie Wojciechowski, który go zwolnił z klubu