Nieprawdopodobna końcówka meczu we Wrocławiu! Bohaterem Wrocławia został Łukasz Madej, którego Orest Lenczyk wpuścił do gry z ławki rezerwowych. Pomocnik strzelił gola kontaktowego, a w 95. minucie wywalczył rzut karny, po którym Sebastian Mila trafił na 2:2. Dzięki tej bramce Śląsk przedłużył swoją serię meczów bez porażki do 14 meczów!