Czerwona kartka dla Manuela Arboledy wzbudziła wiele kontrowersji. Zakotłowało się na ławce rezerwowych Lecha, gdzie bardzo ekspresyjnie swoje niezadowolenie wyrażał trener Jacek Zieliński. Sam piłkarz również nie wytrzymał nerwowo i schodząc z boiska, krzyczał nerwowo w kierunku kamery.