Olszar w doskonały sposób przyjął przed polem karnym podanie od Seweryna, odwrócił się w stronę bramki i bez zastanowienia obsłużył prostopadłym podaniem Smektałę. Młody pomocnik gospodarzy niczym rasowy snajper bez problemów posłał piłkę obok bezrdadnie interweniującego Krzysztofa Kotorowskiego