ZOBACZ WIDEO
Wisła wygrała z Widzewem dzięki bramce Cwetana Genkowa. To była trzecia wygrana z rzędu mistrzów Polski.
Dudu mocno zagrał w pole karne, a Bieniukowi zabrakło kilku centymetrów, żeby wpakować piłkę do siatki! Pareiko szczęśliwie broni, a po chwili zaczęły się przepychanki, które skutkowały żółtymi kartkami dla Abbesa i bramkarza Wisły.