Klofik daleko od Śląska »To właśnie rozmowa z Francuzem była najważniejszym elementem pobytu Tarasiewicza w stolicy Anglii. Panowie rozmawiali przez ponad godzinę nie tylko o sprawach piłkarskich, ale także organizacyjnych. - Jeśli chodzi o treningi to nie odstajemy od poziomu brytyjskiego. Inna jest za to cała otoczka. Np. cały ośrodek Arsenalu ma wielkość Stadionu Olimpijskiego wraz z Polami Marsowymi i stadionem lekkoatletycznym - opisywał trener Śląska.