Krzynówek za drogi dla Śląska »Wrocławianie mieli się zimą skupić właśnie na pozyskaniu golkipera. Tymczasem pierwszy zawodnik na ich liście życzeń, czyli właśnie Dolha, okazał się bardzo drogi. - To normalna technika negocjacyjna i te same historie przeżywaliśmy latem. Najpierw kluby rzucają jak najwyższe kwoty, a potem dopiero zaczynają naprawdę rozmawiać - tłumaczy Mazur.
Dlatego mimo ceny zaproponowanej przez Rumunów wiceprezes Śląska zachowuje spokój?
- Przecież nikt na początku okresu transferowego nie zamknie sobie drogi i nie zgodzi się od razu na pierwszą ofertę. Póki co kluby są na etapie rozpoznania i ustalania pieniędzy na pozyskanie odpowiednich zawodników. Wszystko zacznie się po Nowym Roku - przewiduje Piotr Mazur.
Podobnie ma być we Wrocławiu. W piątek spotka się rada nadzorcza klubu, aby ustalać szczegóły dotyczące budżetu. - Trzeba sobie powiedzieć jasno, że nawet gdyby przytrafiła się teraz jakaś świetna okazja kupienia jakiegoś zawodnika, to z niej nie skorzystamy. Najpierw musimy dokładnie wiedzieć, jakimi pieniędzmi będziemy dysponować. Rozważamy także, czy lepiej pieniądze wydawać teraz, czy może koncentrować się na lecie i wtedy być lwem okna transferowego. Przecież środki, które mamy w budżecie, trzeba podzielić i na styczeń, i na czerwiec - przypomina wiceprezes Śląska.
Śląsk zajmuje szóste miejsce w ekstraklasie i władze klubu zarówno z gry, jak i lokaty są zadowolone. - Dlatego nie zamierzamy się wypruwać finansowo. Poza tym zbyt wysokie pensje poszczególnych graczy mogą źle wpłynąć na zespół. A naszą siłą jest atmosfera, tego, co mamy w szatni, nie ma nikt w Polsce - zapewnia Mazur.
W szatni zmian nie musi być aż tak wiele, bo na razie do Śląska nie wpłynęły żadne konkretne oferty kupna wrocławskich piłkarzy. O obrońcę Petra Pokornego pytał tylko jego poprzedni klub - czeski Hradec Kralove.
- Stwierdzili, że gdyby nie mieścił się w naszym składzie, to chętnie widzieliby go u siebie. Będziemy jeszcze rozmawiać z samym zawodnikiem, żeby poznać jego oczekiwania. Później podejmiemy decyzje - zapowiada członek zarządu klubu.
Na razie nie ma też żadnej oficjalnej propozycji ze strony warszawskiej Legii. Przypomnijmy, że Krzysztofa Ostrowskiego, Janusza Gancarczyka i Piotra Celebana obserwowali na Oporowskiej skaut Marek Jóźwiak i dyrektor sportowy klubu z Łazienkowskiej Mirosław Trzeciak.
Wiadomo już, że Śląsk do rundy wiosennej będzie przygotowywał się na dwóch obozach: w Zieleńcu i w cypryjskim Agi Napa.
- Podobnie było zeszłej zimy i trenerzy wyrażali się o warunkach bardzo pozytywnie. Poza tym mamy zapewnionych dobrych sparingpartnerów - kończy Mazur.
W tej samej miejscowości będą się, bowiem przygotowywać: Górnik Zabrze, Crvena Zvezda Belgrad czy Slovan Liberec. Piłkarze Śląska pierwszy raz po przerwie świątecznej spotkają się 12 stycznia.
Plan Śląska 12.01 - Początek treningów 25.01-31.01 - Zgrupowanie w Zieleńcu 4.02 - Mecz sparingowy z GKS-em Katowice 6.02-18.02 - Zgrupowanie na Cyprze (Agia Napa) - cztery sparingi 21.02 - Mecz sparingowy z FK Tauras Taurogi (Litwa)