Ruch zremisował i miał szczęście. Gdyby gospodarze wykorzystali więcej niż jedną z wielu doskonałych okazji jakie mieli w drugiej połowie, to chorzowianie wyjeżdżali by z Malty z dużo gorszym wynikiem. Gola dał im duet Sebastian Olszar - Wojciech Grzyb. W 18. minucie ten pierwszy był faulowany w polu karnym, a ten drugi pewnie wykorzystał jedenastkę.
Po golu przewagę zyskali Maltańczycy. Częściej utrzymywali się przy piłce, ale nie stwarzali okazji. Ruch, zadowolony z prowadzenia oddał pole. Obie drużyny szybko stracili siły, bo mecz był rozgrywany w prawie 40-stopniowym upale.
Mecz ożywił się w drugiej połowie, a Krzysztof Pilarz co chwilę musiał bronić strzały kapitana rywali Gilberta Agiusa i napastnika Roderica Briffy. W 55. minucie ten drugi powinien wyrównać, ale jego strzał z bliska obronił bramkarz Ruchu.
Ruch kontratakował rzadko i okazji miał niewiele. w 63. minucie po dośrodkowaniu Straki z rzutu rożnego Piech trafił w poprzeczkę.
Problem Ruchu zaczął się w 66. minucie gdy na boisko wszedł król strzelców ligi maltańskiej Terence Scerri. W 75. minucie wyrównał, z bliska pokonując Krzysztofa Pilarza.
Rewanż za tydzień w Chorzowie.
Valetta FC - Ruch Chorzów 1:1 (0:1)
Bramki:Terence Sterri (76) - Wojciech Grzyb (18. karny)
Valletta FC: Hogg - Borg, Ramon, Garuana, Bezzina (80. Pale) - Briffa, Agius - Temile, Denni, Falzon (57. Sammit) - Zammit (66. Slerri).
Ruch: Pilarz Ż - Nykiel, Grodzicki, Sadlok Ż, Jakubowski - Grzyb, Straka Ż (74. Malinowski), Pulkowski, Janoszka - Olszar (77. Olszar), Zając (59. Piech)
żółte kartki: Maciej Sadlok, Wojciech Grzyb, Krzysztof Pilarz (Ruch)
sędziował: Menashe Mashiah (Izrael)