Cracovia chce przerwać fatalną serię meczów wyjazdowych i zamierza pokonać dziś (godz. 20) w Chorzowie Ruch. Jedno jest pewne - po tym spotkaniu niepocieszony będzie jeden z braci Baranów
- Skoro potrafiliśmy się zmobilizować na Wisłę, to trzeba przekuć to w prawo serii - podkreśla Stefan Majewski, trener Cracovii. Jego podopieczni w tym sezonie na wyjeździe przegrali oba mecze z beniaminkami i nie strzelili nawet gola.
Teraz przed krakowianami kolejna niewiadoma, bo trzy dni temu Duszana Radolskiego, trenera Ruchu, zastąpił Bogusław Pietrzak, koordynator grup młodzieżowych. - To zła wiadomość. Nowy szkoleniowiec powoduje, że zmiennicy chcą się pokazać, a podstawowi gracze nie są pewni swego - uważa Majewski.
Trener liczy, że jego piłkarze pokażą się dziś równie dobrze jak w derbach Krakowa. - Obok zaangażowania najbardziej cieszyła mnie duża liczba sytuacji podbramkowych - zaznaczył Majewski.
Kontuzjowanego Krzysztofa Radwańskiego najprawdopodobniej zastąpi Marek Wasiluk. Trener nie wyklucza jednak powrotu do gry... trójką obrońców. Na uraz stopy narzeka też Dariusz Pawlusiński. W tej sytuacji może zastąpić go Sławomir Szeliga. - Dopóki zawodnik nie zgłasza dolegliwości, to wszystko jest w porządku - podkreśla Majewski.
Niewykluczone, że szkoleniowiec postawi na Semjona Milosevicia i Marcina Krzywickiego, choć nie wiadomo, czy któryś z nich wybiegnie w pierwszym składzie. - Czasem zmiany są konieczne, a w obronie, czego bym nie zrobił, to i tak zagramy w nowym ustawieniu - podkreśla Majewski.
Trener Cracovii szanuje dokonania przeciwnika, ale przypomina, że Ruch jest do pokonania. Udowodniła to Odra Wodzisław, która ograła chorzowian 3:0. - Taka porażka musiała zostawić ślad w psychice. Trzeba uważniej przypilnować Marcina Zająca, bo ostatnio złapał wiatr w żagle.
Dzisiejszy mecz będzie szczególny dla Arkadiusza i Grzegorza Baranów. Bracia w ekstraklasie zagrają przeciwko sobie po raz trzeci. Do tej pory minimalnie lepszy jest zawodnik Ruchu, bo na Stadionie Śląskim Cracovia przegrała 0:2, a przy ul. Kałuży pokonała chorzowian 1:0.