Ruch nie chce oddać trenera. Rozmowy trwają

tod
2011-12-19, ostatnia aktualizacja 2011-12-19 13:19

Waldemar Fornalik nie podjął jeszcze decyzji czy przedłuży wygasający z końcem sezonu kontrakt. Na pewno nie podejmie jej w tym roku

Marek Zieńczuk z Waldemarem Fornalikiem
Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Marek Zieńczuk z Waldemarem Fornalikiem
Szkoleniowiec niebieskich to gorący towar na trenerskim rynku transferowym. Najczęściej wiąże się go Wisłą Kraków.

Fornalik odpoczywa teraz po sezonie, ale myśli też o swojej przyszłości. Trener jest zadowolony zarówno z pozycji zespołu na koniec roku, jak i stylu gry niebieskich. - To była często widowiskowa, otwarta gra. Ruch nie "męczył" piłki - podkreśla.

- Cieszę się, że pokazywaliśmy jesienią dojrzałą piłkę, że udowodniliśmy, że nie jesteśmy zespołem, który potrafi grać tylko z kontry, jak o nas kiedyś mówiono. Gdybyśmy nie stracili trochę pechowo punktów w meczach ze Śląskiem, Legią, czy Polonią Warszawa, to już teraz bylibyśmy na "pudle". Ale nie wybrzydzajmy. Jesteśmy w czołówce, mamy nadal realne szanse na dobry wynik w Ekstraklasie i w Pucharze Polski. Decydujące będą cztery pierwsze wiosenne występy, trzy z nich zagramy na wyjeździe. Zaczynamy we Wrocławiu z liderem, potem gościmy u siebie Lecha i jedziemy do Białegostoku, a potem do Lubina. Jeśli wyjdziemy z tych potyczek z twarzą, to znaczy nie stracimy kontaktu z czołówką, to będziemy mieli dobrą bazę do powalczenia o coś więcej, niż tylko dobre miejsce w lidze - mówi Fornalik, który zdradza, że rozmawia z Dariuszem Smagorowiczem - głównym udziałowcem klubu - o swojej przyszłości na Cichej.

- Jesteśmy po dwóch rozmowach. Umówiliśmy się na kolejne spotkania, ale w tym roku wiążącej decyzji na pewno nie podejmę - kończy.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów