Czemu kibice nie chcą już oglądać meczów Polonii Bytom?

Maciej Blaut
2011-05-05, ostatnia aktualizacja 2011-05-05 13:23

Dramatycznie spadła frekwencja na meczach polonistów rozgrywanych na własnym stadionie. W klubie nie do końca wiedzą, jaka jest tego przyczyna.

Stadion Polonii Bytom
Fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Stadion Polonii Bytom
Niedawnemu meczowi Polonii z Jagiellonią Białystok towarzyszyły dodatkowe emocje. Do Bytomia przyjeżdżał przecież zespół walczący o mistrzostwo Polski, który z trenerskiej ławki prowadzi wyjątkowo nielubiany przez kibiców Polonii trener Michał Probierz. Atrakcyjny mecz i efektowną wygraną polonistów obejrzała jednak tylko garstka - jak na warunki ekstraklasy - widzów. Oficjalnie doliczono się ich zaledwie 2850 plus grupy fanów z Białegostoku.

To wynik poniżej średniej na meczach w tym sezonie, która i tak jest dramatycznie niska. Dwanaście spotkań rozegranych w Bytomiu obejrzało ok. 40 tys. osób. Niewiele mniej kibiców zgromadził sam tylko mecz Lecha Poznań z Legią Warszawa. Mecze polonistów ogląda zwykle 3,4 tys. kibiców, czyli o 5 tys. mniej niż przeciętnie na wszystkich stadionach ekstraklasy. Równie marny wynik mają tylko w Bełchatowie. - Gdybyśmy tylko wiedzieli, jaka jest tego przyczyna, to już byśmy coś z tym zrobili. Można się zastanawiać, czy w Bytomiu ekstraklasa się nie znudziła - mówi Robert Rabus, nowy prezes Stowarzyszenia Kibiców Klubu.

W porównaniu do poprzednich rozgrywek na meczach w Bytomiu pojawia się teraz nawet tysiąc osób mniej. Cena biletu na główną trybunę stadionu to 20 złotych. - Nie sprzyjają nam z góry wyznaczone terminy meczów. Nie każdemu pasuje, aby przychodzić na stadion w sobotę o 14.45. Nie mamy też ostatnio najlepszej prasy. Do tego wyniki uzyskiwane przez zespół też nie są najlepsze. Dziwne jest to, że niewielkie zainteresowanie jest nawet biletami, które rozdajemy za darmo na naszych profilach w portalach społecznościowych - mówi Marek Pieniążek, dyrektor ds. marketingu Polonii.

Na pewno wielu fanom nie przypadł do gustu wprowadzony przed sezonem nowy system identyfikacji kibiców. - Wydaliśmy jednak aż pięć tysięcy kart kibica. Do tego przed każdym mecze sprzedajemy 300-400 kart jednorazowych. Dlatego nie wiemy, gdzie tkwi problem. W każdym razie frekwencja jest fatalna i próbujemy ją jakoś ratować - dodaje Pieniążek.

Klub mocno stawia na promocję spotkań. Dawniej wystarczyło, że w Bytomiu wywieszano 50 plakatów reklamujących mecze. Teraz jest ich półtora tysiąca i to także w miastach ościennych. Wczoraj rozpoczęła się też wielka promocja przyszłotygodniowych meczów Polonii z Cracovią i Górnikiem Zabrze. Jednorazowy zakup biletów na oba te spotkania to wydatek tylko 20 zł. W praktyce oznacza to obniżkę cen biletów o połowę. - To dla nas najważniejsze mecze tego sezonu. Zarząd zadecydował, że potrzebujemy w nich wyjątkowo dużego dopingu i wsparcia ze strony kibiców - wyjaśnia Pieniążek.

Już wcześniej bilety na mecze polonistów należały do najtańszych w kraju. - Ale może trzeba się zastanowić nad wprowadzeniem wariantu z biletami za 5 zł? Trzeba szukać nowych rozwiązań - podpowiada Rabus. Pieniążek jest jednak przeciwny dalszemu obniżaniu cen wejściówek. - Pojawiają się głosy, że 20 zł za bilet to za drogo, jak na warunki bytomskie, ale przecież nawet za bilet do kina trzeba teraz zapłacić więcej! Jeśli jednak nasza najnowsza promocja się powiedzie, to posypię głowę popiołem i przyznam, że nie miałem racji - mówi dyrektor Polonii.

Widownia w Bytomiu

Lechia Gdańsk3000
Korona Kielce3000
Zaglębie Lubin3100
Ruch Chorzów5500
Widzew Łódź4300
Śląsk Wrocław3000
Arka Gdynia3000
Legia Warszawa4500
GKS Bełchatów2000
Wisła Kraków3500
Polonia Warszawa3000
Jagiellonia Białystok3000

Polonia potrzebuje nowego stadionu - komentarz Macieja Blauta

Spadek frekwencji na meczach Polonii powinien być ważnym sygnałem dla zarządu klubu i władz miasta. Sama obecność polonistów w ekstraklasie przestała być już magnesem przyciągającym kibiców na trybuny. Bytomianie nie chcą być już kibicami drugiej kategorii, którzy oglądają mecze na archaicznym obiekcie i cieszą się, że ich zespół od czasu do czasu urwie punkty faworytowi. Jestem pewny, że rozwieszenie nawet dziesięciu tysięcy plakatów reklamujących mecze i obniżenie cen biletów do kilku złotych może przynieść tylko krótkotrwałe efekty. Polonia, aby znów wzbudzała zainteresowanie tłumów, potrzebna jest realizacja dwóch celów - budowa silnego zespołu i budowa nowego stadionu. Inaczej zostaną daleko z tyłu za konkurencją. O ile już nie jest na to za późno.



Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy