Nie pokazują meczów Polonii Bytom, bo ma brzydki stadion

Maciej Blaut
2011-04-13, ostatnia aktualizacja 2011-04-13 11:57

Posiadająca prawa do transmisji meczów ekstraklasy stacja Canal+ pokazywała w tym sezonie na żywo tylko jeden mecz z udziałem bytomskich piłkarzy. Dla klubu oznacza to potężne straty finansowe. - Czy komuś zależy, abyśmy się wykrwawili? - pytają działacze Polonii.

Stadion Polonii Bytom
Fot. Bart´omiej Barczyk / Agencja Gazeta
Stadion Polonii Bytom
Zobacz jak i na jakim stadionie gra Polonia Bytom »

W każdej ligowej kolejce Canal+ pokazuje na żywo trzy mecze. W obecnych rozgrywkach tylko raz zdarzyło się, że było to spotkanie z udziałem polonistów - jesienny mecz z Legią Warszawa. W Bytomiu są tym mocno rozczarowani. Nie chodzi tu jednak tylko o prestiż. Mecze Polonii można przecież zobaczyć w stacji Orange Sport, która ma sublicencję na pokazywanie ekstraklasy. Różnica jest jednak taka, że na każdej transmisji w Canal+ klub zarabia 157 tys. zł. Za taką kwotę można np. zorganizować zgrupowanie w Turcji.

Czy Polonia rzeczywiście ma prawo do narzekań? Dla porównania: mecze z udziałem będących niżej w tabeli od bytomian Arki Gdynia i Cracovii pokazywano dotąd po pięć razy (szósta transmisja zaplanowana). Ciekawa jest też statystyka dotycząca meczów z udziałem... Wisły Kraków. Do tej pory nie pokazywano tylko trzech jej meczów, w tym dwóch z Polonią. - Dysproporcja pomiędzy ilością transmisji z naszych meczów, a innych zespołów może budzić zdziwienie. Przyznam, że ja nie jestem tym do końca zaskoczony. Jeszcze przed sezonem od pewnej osoby z Warszawy usłyszałem, że "Polonia nie będzie pokazywana w Canal+" - zdradza Cezariusz Zając, dyrektor Polonii.

Nieoficjalna wersja głosi, że nieobecność Polonii w telewizji to forma kary za fatalny stan jej stadionu. - Rozumiem, że telewizja może nie chcieć pokazywać naszego obiektu. Ale dlaczego w takim razie nie są transmitowane także nasze mecze wyjazdowe? Przecież nawet tej wiosny, w spotkaniach z Koroną Kielce i Wisłą Kraków, udowodniliśmy, że potrafimy stwarzać ciekawe widowiska - podkreśla Zając.

Ekstraklasa SA, która dysponuje prawami medialnymi ligi, zapewnia, że z wyborami transmitowanych meczów nie ma nic wspólnego. - O wyborze decyduje stacja Canal+. Rzadko zdarza się, że jest to z nami konsultowane, a jeśli nawet to dotyczy to spraw związanych z bezpieczeństwem. Przypominam tylko, że taki podział praw telewizyjnych dokonał się za zgodą klubów - mówi Adrian Skubis, rzecznik Ekstraklasy SA.

Canal+ opracował już plan transmisji na dwie najbliższe kolejki. Nie ma wśród nich meczów z udziałem bytomian. W stacji obiecują jednak, że spotkania Polonii będą jeszcze pokazywane w tym sezonie. - Darzymy sympatią wszystkie śląskie kluby, w tym oczywiście Polonię. W każdej kolejce do wyboru mamy trzy spotkania, które pokażemy na żywo. Zależy nam na wyborze tych, które będą najbardziej atrakcyjne dla naszych widzów. Decydując się na konkretny mecz kierujemy się zarówno poziomem sportowym jak i obiektem, z którego transmitujemy spotkanie. Nowoczesny stadion to również ważny czynnik. Polonia - biorąc pod uwagę oba wspomniane kryteria - w obecnych rozgrywkach nie znajduje się w czołówce. Przypomnę tylko, że gdy zespołowi z Bytomia wiodło się lepiej pod względem sportowym to meczów przez nas transmitowanych również było więcej. Polonia w końcówce sezonu gra kilka ciekawie zapowiadających się meczów więc na pewno jeszcze w obecnych rozgrywkach zagości na naszej antenie - wyjaśnia Michał Obrębski z biura prasowego Canal+.

Na razie w klubie liczą utracone zyski. - W porównaniu do ubiegłego sezonu straciliśmy około milion złotych. Dla naszego klubu są to olbrzymie pieniądze. Składanie jakichś oficjalnych protestów nie ma większego sensu. Nic to nie da, szkoda papieru - mówi Zając.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy