ŁKS w sądzie za długi

jw
2008-10-09, ostatnia aktualizacja 2008-10-09 20:10

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji pozwał do sądu ŁKS. Domaga się pół miliona złotych za korzystanie z obiektów sportowych.

7. kolejka. ŁKS Łódź - Lech Poznań 0:3
Fot. Ma3gorzata Kujawka / AG???????
7. kolejka. ŁKS Łódź - Lech Poznań 0:3
Borykająca się z problemami finansowymi sportowa spółka nie płaci za korzystanie z boisk na stadionie przy al. Unii. - Nie widząc szans na odzyskanie pieniędzy, oddaliśmy sprawę do sądu - informuje Dariusz Gałązka, dyrektor MOSiR. - Myślę, że z wyrokiem w ręku odzyskam pieniądze, choćby z opłat za transmisje telewizyjne - dodaje.

Co to oznacza dla spółki: piłkarze mogą stracić miejsce do trenowania oraz rozgrywania spotkań ligowych, a w najgorszym wypadku może zostać także zawieszona licencja na występy w ekstraklasie. Nieoficjalnie wiadomo, że szefowie ŁKS SSA chcą spłacić zadłużenie, przekazując 400 tys. zł., które klub z al. Unii otrzymał z budżetu miasta za promocję Łodzi poprzez sport.

To nie koniec problemów finansowych ŁKS, bo do piątku spółka ma czas, aby zapłacić za korzystanie z obiektów Energetyka. - Jeżeli nie dostanę pieniędzy, od wtorku piłkarze nie będą mogli trenować na naszym obiekcie na Zdrowiu - grzmi Gałązka. Chodzi o... 600 zł.

ŁKS SSA nie zamierza płacić, bo zdaniem jego działaczy koszty są za wysokie. - Liczymy na pomoc władz miasta, bo w przeciwnym razie drużyna piłkarska może nawet przestać istnieć - mówi Marek Madej, rzecznik prasowy klubu.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów