Szkoci szukają lewonożnego pomocnika, który miałby zastąpić odchodzącego niedługo Shunsuke Nakamurę. Nakamura chce wrócić do Yokohamy, a Japończycy płacą za niego 4 miliony funtów. Pieniądze z tej transakcji będą przeznaczone na transfer nowego piłkarza.
Bośniak ma szansę go zastąpić, choć przeszkody są dwie: Lech nie chce zimą słyszeć o transferze żadnego z kluczowych zawodników, a poza tym młody zawodnik miałby wielki problem z uzyskaniem pozwolenia na pracę na Wyspach Brytyjskich.
Lechowi będzie jednak niezwykle ciężko utrzymać dłużej swoich najlepszych graczy. Dzięki awansowi do fazy grupowej Pucharu UEFA na Bułgarską ściągają tłumy menedżerów i skautów. Już na meczu z francuskim AS Nancy było ponad 20 przedstawicieli klubów z najsilniejszych europejskich lig.
- Nie ma takiej ceny, za którą skłonni bylibyśmy go oddać już zimą. My będziemy kupować zawodników, a nie ich sprzedawać - zapewnia Kadziński i dodaje: - W najbliższym okienku transferowym nie odejdzie żaden z naszych kluczowych graczy. To można wytłuścić i podkreślić - zapewnia szef klubu z Bułgarskiej.