Puchar UEFA: W grupie będzie drożej

Piotr Leśniowski
2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 09:47

Do końca tygodnia Lech Poznań ogłosi ceny biletów na pierwszy mecz w Pucharze UEFA z AS Nancy. Uprzywilejowani będą posiadacze karnetów, którzy od razu mogą też kupić wejściówkę na drugi grupowy pojedynek - z Deportivo La Coruna

Rafał Murawski podczas swojego poprzedniego pobytu w Lechu
Fot. Andrzej Grupa/ AG Fot. Andr
Rafał Murawski podczas swojego poprzedniego pobytu w Lechu
Wczoraj "Kolejorz" oficjalnie potwierdził, że pojedynek z Francuzami, rozpoczynający udział Lecha w fazie grupowej, zostanie rozegrany w czwartek, 6 listopada, o godz. 18.15. Chętnych do obejrzenia tego meczu na żywo na stadionie przy ul. Bułgarskiej nie brakuje. Można więc śmiało przypuszczać, że na trybunach znów będzie komplet widzów.

Tym razem na widowni będą mogły zasiąść 23 tys. ludzi. To mniej niż jeszcze podczas niedawnego spotkania z Austrią Wiedeń, a to dlatego, że przestaje już istnieć pierwsza trybuna (od strony boisk treningowych), z której mecze mogło oglądać ok. 5 tys. kibiców. Fani wejdą za to na trzecie piętro drugiej trybuny.

Jednak w otwartej sprzedaży nie będzie można kupić wszystkich 23 tys. biletów. Tak jak w przypadku dotychczasowych meczów, pierwszeństwo w zakupie kart wstępu dostaną posiadacze karnetów na rundę jesienną. - Chcemy w ten sposób uprzywilejować osoby, które kupiły karnety - mówi dyrektor marketingu Lecha Michał Lipczyński.

Co to za przywileje? - Możliwość zakupu biletu na swoje miejsce na stadionie w sprzedaży zamkniętej i zniżka przynajmniej 20 proc. - podkreśla Lipczyński, ale nie chce zdradzić cen biletów na mecz z Nancy. - Będą droższe niż na Austrię - mówi. Wówczas wejściówki kosztowały 50 i 70 zł, rozeszły się trzy dni przed spotkaniem, a na trybunach nie było wolnych miejsc. Tego samego dnia w Krakowie Wisła grała z Tottenhamem. Wstęp na krakowski stadion był dużo droższy (120 i 150 zł) i na widowni do kompletu brakowało kilku tysięcy osób. - Ceny biletów na Nancy będą między tymi z Austrią a krakowskimi - zapowiada Lipczyński i zapewnia, że Lech poinformuje o nich do końca tygodnia. Wówczas też będzie znany harmonogram sprzedaży wejściówek.

Jak wspominaliśmy, w pierwszej kolejności do kas ruszą właściciele karnetów, którzy - to nowość - będą mogli kupić bilet nie tylko na mecz z Nancy, ale też na grudniowy pojedynek z Deportivo La Coruna. Przywilej ten przysługuje 12-tysięcznej grupie posiadaczy karnetów. - Zdecydowana większość korzysta z tego przywileju, ale w sprzedaży zamkniętej nie schodzą wszystkie przeznaczone do niej bilety - mówi dyrektor marketingu Lecha. Przypuszczalnie więc kilkaset niesprzedanych w ten sposób biletów trafi do kas i będą je mogli kupić pozostali kibice. W sumie będzie dla nich ponad 11 tys. wejściówek.

Lech spodziewa się, że do Poznania przyjedzie ok. 200 kibiców Nancy i połowę mniej fanów z La Corunii. Dla sympatyków gości prawdopodobnie zostanie postawiona prowizoryczna trybunka między drugą i trzecią trybuną stadionu.

  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów