Lech Poznań znalazł nowych partnerów

Piotr Leśniowski, Andrzej Grupa
2008-10-10, ostatnia aktualizacja 2008-10-10 13:59

Już w czasie najbliższej przerwy zimowej niektórzy piłkarze "Kolejorza" trafią do Tura Turek, GKP Gorzów i Polonia Słubice

8. kolejka. Lech - Legia 0:0
Fot. Andrzej Monczak / AG
8. kolejka. Lech - Legia 0:0
Lech Poznań rozpoczął współpracę z Turem Turek i GKP Gorzów, by móc wypożyczać im piłkarzy, którzy nic już nie osiągną w Młodej Ekstraklasie, a są za słabi, by grać u Franciszka Smudy.

Oba zespoły występują w pierwszej lidze i już tej zimy dostaną prawdopodobnie kilku graczy Lecha. - Robimy to, by przyspieszyć rozwój tych zawodników, a nie wysłać ich tam za karę. To będzie dla nich okazja zaistnienia w piłce seniorskiej - mówi dyrektor sportowy "Kolejorza" Marek Pogorzelczyk. - Nasza współpraca będzie się odbywała na zasadzie umowy dżentelmeńskiej.

Jak będzie wyglądała? Na mecze Młodej Ekstraklasy Lecha już jeżdżą wysłannicy wspomnianych klubów. Mają sobie wybrać zawodników, których chcą wypożyczyć od Lecha. - To da nam pewność, że nasi piłkarze będą grali w tych klubach, a nie siedzieli na ławce rezerwowych, jak to było z Pawłem Linką w Odrze Wodzisław - mówi Pogorzelczyk.

Zawodnicy, którzy trafią do pierwszoligowców, przejdą też na ich utrzymanie. - Ale na to nie patrzymy. Dla nas liczy się rozwój sportowy chłopaków. To jest prawdziwy zysk - podkreśla dyrektor sportowy Lecha. Ale nie tylko. - To my jesteśmy inicjatorami współpracy i liczymy, że będzie się dobrze układała. A wtedy, jeżeli w GKP czy Turze pojawi się jakiś ciekawy piłkarz, to liczę, że będziemy uprzywilejowani przy ewentualnym transferze - twierdzi Pogorzelczyk. Jego zdaniem, przy wyborze partnerów do współpracy decydowała odpowiednia organizacja klubu i niezbyt duża odległość od Poznania. - Do Gorzowa i Turku mamy niewiele ponad 100 km. To ułatwi nam obserwację zawodników - tłumaczy.

Nieco inaczej ma wyglądać kooperacja z Polonią Słubice, klubem tylko drugoligowym. Lech miałby do niego wysyłać swoje najmłodsze talenty, graczy nawet 17-letnich, którzy zdążyli się już pokazać w Młodej Ekstraklasie. - Polonia ma podobny do Lecha system szkolenia młodzieży, oparty na klasach sportowych - wyjaśnia Pogorzelczyk i dodaje: - Wyróżniającego się chłopaka moglibyśmy wypożyczyć tam bez żadnych obaw. Przeniósłby się do liceum i tam uczył, a jednocześnie grałby w piłkę w drugiej lidze.

  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów