W związku z wprowadzeniem do PZPN kuratora, FIFA i UEFA grozi zawieszeniem polskiej reprezentacji, która może nie rozegrać najbliższych meczów eliminacji do MŚ 2010 z Czechami i Słowacją. Wykluczenie z rozgrywek europejskich może dotknąć także drużyny klubowe, w tym przypadku Lecha.
- Nie dopuszczamy do myśli, że ten czarny scenariusz może się zrealizować. Rozważamy jednak różne aspekty prawne i gdyby do tego miało dojść, wystąpimy o odszkodowanie do ministerstwa albo do PZPN. Ale wierzymy, że do tego nie dojdzie - zapowiada Arkadiusz Kasprzak, wiceprezes "Kolejorza".
Trener i piłkarze już więc typują z kim najchętniej zagraliby w fazie grupowej Pucharu UEFA.
- AC Milan, VfB Stuttgart, zespół z Francji i może Tottenham - wymienia swoich kandydatów na potencjalnych przeciwników wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak. Najlepiej gdyby mecz z Milanem odbył się w Poznaniu. Z kolei na wyjeździe warto byłoby trafić na przykład na drużynę z Bundesligi, tak by nasi kibice nie mieli problemów z dojazdem - dodał.
Także AC Milan otwiera listę życzeń obrońcy Lecha Bartosza Bosackiego. Z kolei były król strzelców ekstraklasy Piotr Reiss chętnie zagrałby z Herthą Berlin. Fajnie byłoby spotkać się z klubem, w którym kiedyś występowałem. A gdybyśmy zagrali w Berlinie, byłby to również atrakcyjny i niedaleki wyjazd dla naszych kibiców ocenił Reiss.
Trener Franciszek Smuda przyznał, że nie ma to dla niego aż tak istotnego znaczenia, z kim zagra. Im lepszy klub wylosujemy tym lepiej dla naszego zespołu i całej Wielkopolski, która tak kibicuje Lechowi. Wszyscy chcą AC Milan proszę bardzo, możemy grać z Milanem. Jest dużo drużyn z Bundesligi, chętnie z którymś z nich bym powalczył - powiedział trener "Kolejorza".
We wtorek Lech pozna czterech rywali w fazie grupowej. Dwa spotkania odbędą się w Poznaniu, dwa pozostałe poznaniacy rozegrają na wyjazdach. Początek rywalizacji zaplanowano na 23 października.