Kolejorz zdominował kadrę

wyb. pn
2008-08-26, ostatnia aktualizacja 2008-08-26 10:06

PRZEGLĄD PRASY. W polskiej reprezentacji zagra aż pięciu piłkarzy Lecha Poznań, a szóstego umieszczono na liście rezerwowej - pisze "Przegląd Sportowy".

Robert Lewandowski
Fot. Lukasz Cynalewski / AG
Robert Lewandowski
To wielki przełom. Do tej pory raczej niechętny polskim szkoleniowcom Leo Beenhakker po raz pierwszy w życiu zadzwonił wczoraj do Franciszka Smudy. Najpierw pochwalił Lecha Poznań za ofensywny styl gry, a potem zaproponował ściślejszą współpracę. I zapytał, czy nie będzie większego problemu, jeżeli do kadry na mecze ze Słowenią i San Marino powoła aż pięciu jego piłkarzy plus jednego rezerwowego.

- Polska kadra ma problem. Chętnie oddam Beenhakkerowi na zgrupowanie tylu piłkarzy, ilu potrzebuje - mówił w ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Franciszek Smuda.

Beenhakker skwapliwie skorzystał z tej propozycji. Na rozpoczynający się w najbliższy poniedziałek obóz we Wronkach pojadą: napastnik Robert Lewandowski, pomocnicy Rafał Murawski i Tomasz Bandrowski, obrońcy Bartosz Bosacki i Grzegorz Wojtkowiak. Na listę oczekujących trafi pomocnik Sławomir Peszko. Znajdzie się tam wśród piłkarzy, którzy w każdej chwili mogą wskoczyć do zasadniczej kadry.

- Beenhakker chyba rzeczywiście musi być pod wrażeniem gry mojego Lecha, skoro do reprezentacji zabiera pół drużyny - mówi Smuda. Nie ukrywa on, że był zaskoczony telefonem od selekcjonera. - Przez dwa lata jakoś nie było okazji do rozmowy. To się czuło, że Leo Beenhakker jest uprzedzony do polskich trenerów. Cieszę się z tej nagłej przemiany - mówi Smuda.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów