Hajto na dywaniku

pp, Zabrze
2008-11-24, ostatnia aktualizacja 2008-11-24 21:03

Tomasz Hajto nie wziął udziału w poniedziałkowym treningu Górnika Zabrze. Był na dywaniku u prezesa. Nieco wcześniej rozmawiał z trenerem Henrykiem Kasperczakiem. Potem wszyscy wyłączyli telefony.

11. kolejka. Górnik - GKS 2:3. Hajto i Ujek mieli sobie wiele do wyjaśnienia po jednym ze starć
Fot. MARCIN TOMALKA / AG
11. kolejka. Górnik - GKS 2:3. Hajto i Ujek mieli sobie wiele do wyjaśnienia po...
To skutek kolejnej kartki w tym sezonie. W meczu z Polonią w Warszawie 36-letni defensor został wyrzucony z boiska za faul bez piłki.

Według naszych informacji Hajto na razie dostał poważne ostrzeżenie. Niewykluczone jednak, że zimą Kasperczak z niego zrezygnuje.

Jan Tomaszewski uważa, że Hajto powinien zostać utemperowany. - Bez urazy, ale Tomka w Górniku jest za dużo. Tomek gra, Tomek opieprza sędziego, Tomek ma pretensje do kolegów, Tomek wywołuje wojenkę z rywalami. Przytłamsił sobą cały zespół. Niech się skupi na grze, bo w tym jest naprawdę dobry. A tymczasem jest tak, że młodzi jak kopną piłkę, to nie patrzą na trenera, tylko myślą, co powie Hajto - uważa Tomaszewski, przed laty kolega Kasperczaka z jedenastki Kazimierza Górskiego.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów