Aleksander Kwaśniewski dopinguje Górnika Zabrze

Rozmawiał Piotr Płatek
2008-10-18, ostatnia aktualizacja 2008-10-18 11:04

- Górnikowi kibicuję od połowy lat 60. - mówi Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent jest doskonale zorientowany w historii zabrzańskiego klubu i jego obecnych problemach.

Piotr Płatek: Czy to prawda, że jest Pan kibicem Górnika?

Aleksander Kwaśniewski, były prezydent: Jak chyba wszyscy z mojego pokolenia kibicowałem klubowi z Zabrza. Koniec lat 60. i połowa lat 70. to był czas wielkiego Górnika.

Bywał Pan na meczach Górnika?

- Tak. Najbardziej w pamięci utkwiło mi spotkanie Górnika z Romą w 1970 roku. Ojciec zabrał wtedy mnie i siostrę na Stadion Śląski. To było niesamowite wydarzenie. Skończyło się remisem 2:2. Pamiętam, jak płakaliśmy z powodu tego wyniku, bo spiker zaraz po meczu poinformował, że Górnik odpadł. Dopiero potem była radość. Okazało się, że remis oznacza dodatkowy mecz.

Miał Pan swoich ulubionych piłkarzy?

- Oryginalny nie będę. W bramce Hubert Kostka i Jan Gomola. To była rzadkość w ówczesnym futbolu, dwóch wielkich bramkarzy równej klasy. Potem Stefan Florenski i Zygmunt Anczok, następnie Jan Wraży, Alfred Olek i Alojzy Deja. Dwaj ostatni chyba już nie żyją. No i na koniec gwiazda numer jeden - Włodzimierz Lubański. Z Włodkiem jesteśmy w dobrej komitywie, czasami się kontaktujemy.

Obecnemu Górnikowi daleko jednak do legendarnego składu.

- Żałuję, że w polskiej piłce nie ma już tego, co było dawniej powszechne, czyli przywiązania do barw klubowych. Wtedy przejście Jerzego Wilima z Szombierek do Górnika czy samo rozważanie przenosin Andrzeja Jarosika z Sosnowca do Zabrza to były wielkie wydarzenia. Dziś co przerwa w rozgrywkach to zmiana klubu. Zawodnicy krążą między zespołami z wielką prędkością.

W Zabrzu ostatnio pojawił się bogaty sponsor.

- Allianz to na pewno solidna firma. Ale to jeszcze nie wystarczy do odnoszenia sukcesu. Nasuwa mi się jednak takie powiedzenie Kazimierza Górskiego: "Gdyby same pieniądze grały, to Arabia Saudyjska byłaby mistrzem świata". Sponsor cieszy, ale trzeba pamiętać, że na sukces składają się umiejętności piłkarzy, determinacja, walka, osoby trenerów.

W Zabrzu jest też nowy trener. Czy Pan jako kibic Górnika jest zadowolony ze sprowadzenia Henryka Kasperczaka?

- To świetny trener, który ma wielkie doświadczenie. Brał udział w finałach mistrzostw świata, Pucharze Afryki, olimpiadzie. Kasperczak to wielka szansa dla Górnika, bo to jeden z najwybitniejszych polskich trenerów. Mamy tylko kilku szkoleniowców z takim niezwykłym doświadczeniem. W najbliższym czasie okaże się, czy ta szansa zostanie w Zabrzu wykorzystana. Moim zdaniem Kasperczak na pewno podniesie jakość gry Górnika.

W niedzielę Górnik gra w Gdańsku z Lechią. To ulubiony klub prezydenta Lecha Wałęsy. Jaki będzie wynik?

- W tej sytuacji stawiam na remis. Będzie 1:1.

  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów