Przypomnijmy, że 25-letni pomocnik z powodu niedyspozycji musiał zrezygnować z grudniowego meczu reprezentacji Polski z Bośnią i Hercegowiną.
- Wyniki są zdecydowanie lepsze niż kilka tygodni temu. Poprawiły się o połowę. To dużo. Na szczęście nie musiałem brać interferonu, bo to byłoby równoznaczne z rocznym odpoczynkiem od gry w piłkę. Nie wchodząc w szczegóły, biorę coś innego. Jedną tabletkę dziennie i pomaga. Lekarka, która mnie prowadzi powiedziała, że treningi na absolutne 100 procent jeszcze odradza, ale też kategorycznie nie zabrania. Nie byłem na pierwszym zgrupowaniu, więc i tak ćwiczyłbym nieco inaczej. Decyzja należy do mnie, a ja chcę wracać do zajęć i lecieć do Turcji. Teraz czekam jeszcze na zdanie klubowego lekarza - mówi "Sportowi" Danch.
Przypomnijmy, że Górnik rozpoczyna zgrupowanie w najbliższy wtorek.
Więcej
przeczytasz tutaj.