Majewski: Zastanowię się nad błędami

wyb. pp
2008-10-28, ostatnia aktualizacja 2008-10-28 10:42

- Dopóki uważałem, że jestem w stanie sprawić, aby ten zespół grał nie tylko dobrze, ale także wygrywał, nie chciałem odchodzić. Teraz to się zmieniło - mówi "Dziennikowi" Stefan Majewski, były już szkoleniowiec Cracovii.

Stefan Majewski
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Stefan Majewski
- Sam zrezygnowałem. Dopóki uważałem, że jestem w stanie sprawić aby ten zespół grał nie tylko dobrze, ale także wygrywał nie podejmowałem takiej decyzji. Po meczach Warszawie z Polonią z w Krakowie z Odrą uznałem, że wyraźnie brakuje mi szczęścia, bez którego trudno o sukcesy w futbolu - mówi Stefan Majewski.

- Oczywiście to nie tylko brak szczęścia. Błędy również popełniałem. Moja robota tak naprawdę nie została zakończona. Zaplanowaliśmy sobie z profesorem Filipiakiem dość długi proces zmiany tej drużyny, wymiany zawodników, zmiany sposobu ich doboru, stawialiśmy na młodych. Nie od razu w takiej sytuacji się wygrywa. Mój następca będzie szedł tą drogą.

Na pytanie co teraz będzie robił Majewski odpowiada: - Odpocznę sobie, posiedzę, pomyślę, przeanalizuje ostatnie miesiące, zastanowię się nad błędami, które popełniłem. Później pojadę do Niemiec, będę chodził na mecze Bundesligi, uczył się, przyglądał, robił notatki.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów