Puzigaca trzy tygodnie temu pojechał na testy do przedostatniego klubu ukraińskiej ekstraklasy. Zagrał w dwóch sparingach. Niczym nie wyróżnił się w spotkaniu z Szachtarem Karaganda, ale zachwycił trenera Jurija Wernyduba w meczu z Wołgą Niżny Nowogród. Miał w nim dwie sytuacje do zdobycia bramki - raz minimalnie przestrzelił, drugie uderzenie obronił bramkarz. - Szkoleniowcowi bardzo zależało na tym, bym trafił do klubu, ale działacze Zorii zaproponowali mi kiepskie warunki - przyznaje Puzigaca.
W środę wieczorem piłkarz poleci do Niemiec, skąd dzień później uda się do Antalyi. Cracovia będzie trenować w Turcji do 10 lutego.
Puzigaca przeszedł do Cracovii zimą zeszłego roku z FK Boraca Banja Luka. Nie należał do ulubieńców Jurija Szatałowa i wiosną rozegrał tylko dwa mecze w ekstraklasie. Więcej szans dostał od Dariusza Pasieki - rozegrał dziewięć spotkań.