Nawrocik: Liczyłem na więcej

Rozmawiał Grzegorz Kubicki
2008-12-19, ostatnia aktualizacja 2008-12-19 18:34

- Do końca roku podejmę decyzję, czy nadal będę grał w Gdyni. Chciałbym zostać w Arce, choć propozycja nowego kontraktu nie jest dobra - mówi Damian Nawrocik.

Damian Nawrocik
Fot. Renata Dabrowska / AG
Damian Nawrocik
W Arce nie ma miejsca dla Przytuły »

Nawrocik ma ważny kontrakt z Arką tylko do końca roku, ale zaraz po zakończeniu rundy jesiennej klub zaproponował mu nową umowę. Jesienią piłkarz zagrał w 12 meczach ekstraklasy, sześciu spotkaniach Pucharu Ekstraklasy i dwóch Pucharu Polski. W sumie spędził na boisku 1060 minut.

Grzegorz Kubicki: Jest pan zadowolony z propozycji nowej umowy?

Damian Nawrocik: Liczyłem na więcej. Zarówno pod kątem wysokości kontraktu, jak i jego długości. Arka zaproponowała mi bowiem umowę na pół roku, a to trochę mało. Przecież wiosną liga potrwa trzy miesiące i koniec. Nowa propozycja nie satysfakcjonuje mnie w 100 proc., ale to nie znaczy, że się nad nią nie zastanawiam. Zależy mi na tym, aby nadal grać w Arce, dobrze współpracuje mi się z trenerem Czesławem Michniewiczem. Będę jeszcze rozmawiał z klubem, do końca roku wszystko powinno się wyjaśnić.

Ma pan oferty z innych klubów?

- Na razie nie chcę poruszać tego tematu. Przede wszystkim zależy mi na tym, aby grać w Arce.

Jest pan zadowolony ze swojej gry jesienią?

- W końcu omijały mnie kontuzje. Nie miałem żadnego urazu, byłem na każdym treningu. Na boisku dostałem wolną rękę od trenera, miałem się angażować głównie w atak, bo w defensywie orłem nie jestem. No i trener ustawiał mnie na mojej ulubionej pozycji - grałem w ataku, choć raczej jako ten cofnięty napastnik. Zwłaszcza końcówkę rundy miałem udaną. Czułem, że koledzy mi ufają na boisku, bo często podawali mi piłkę.

Ale w trakcie rundy dostał pan szansę głównie dlatego, że kontuzji doznali inni napastnicy - Zbigniew Zakrzewski czy Marcin Wachowicz.

- Zdaję sobie z tego sprawę. Cieszyłem się, że mogę grać, ale żałowałem, że z powodu urazów na boisku nie ma moich kolegów. Wolałbym wywalczyć sobie miejsce w składzie w sportowej rywalizacji, na treningu. Początek sezonu nie był może dla mnie udany, ale trzeba pamiętać, że byłem po operacji. W ekstraklasie byłem początkowo tylko zmiennikiem, więcej grałem w Pucharze Ekstraklasy, odbudowywałem formę. Końcówka rundy była już udana i liczę, że w Arce to docenią.

  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów