Za roczne wypożyczenie Alvareza Wisła zapłaciła 100 tysięcy euro. Ma prawo do transferu definitywnego za dodatkowe 400 tysięcy, ale wciąż nie jest jasne, czy z niego skorzysta.
Alvarez udanie wkomponował się w skład Wisły zastępując w obronie Marcina Baszczyńskiego. Poprzedni trener Wisły Maciej Skorża chciał wykupienia Urugwajczyka. - Mam o Alvarezie pozytywną opinię. Ten piłkarz odgrywa ważną rolę w drużynie - chwali obrońcę Henryk Kasperczak, następca Skorzy. Jednak z decyzją o wykupieniu gracza z Regginy władze Wisły poczekają do końca sezonu.
Koszt zatrzymania Alvareza to nie tylko kwota do zapłacenia Regginie. - Klub musiałby w całości mnie opłacać, bo przez ten rok pokrywa moje zarobki razem z Włochami - tłumaczy zawodnik.
Alvarez woli Wisłę
Obrońca z Urugwaju chciałby zostać w Wiśle. Jestem zawodnikiem mistrza kraju i lidera rozgrywek. - Każdy chyba woli grać w zespole z europejskich pucharów, niż w drużynie która broni się przed spadkiem z drugiej włoskiej ligi - mówi. Reggina 18. miejsce w tabeli włoskiej Serie B i grozi jej spadek.