Wisła przed Legią jak przed Lechem

ak
2008-10-21, ostatnia aktualizacja 2008-10-21 12:56

Piłkarze Wisły wyjechali na krótkie zgrupowanie przed meczem z Legią. Tak samo zrobili pół roku temu przed spotkaniem z Lechem i w Poznaniu wygrali. - Może tym razem czas spędzony razem znów nam pomoże - mówi trener Maciej Skorża.

Mecz Wisła - Cracovia
Fot. Michal Lepecki / AG
Mecz Wisła - Cracovia
Wiślacy wrócą do Krakowa jutro wieczorem. W ośrodku, którego nazwa jest pilnie strzeżona, zawodnicy mają przygotować się przede wszystkim pod względem mentalnym. - Chcę, byśmy przez trzy dni byli ze sobą razem. Trzeba od nowa uświadomić sobie nasze cele - tłumaczy szkoleniowiec. - Nie udało nam się dłużej pograć w Europie i teraz obrona tytułu to jedyna rzecz, która może nas teraz usatysfakcjonować.

Trener Skorża chce odizolować piłkarzy od mediów, a także ponownie zintegrować drużynę. Wcześniej robił to przy użyciu gokartów, łuków, karaoke i paintballu. Teraz mają być kolejne niespodzianki, ale Skorża milczy na ten temat. - Choć to mecz jak każdy, czyli o trzy punkty, to nie ma co ukrywać, że ma duży prestiż także dla naszych kibiców. Nie mogę obiecać zwycięstwa, ale chciałbym, byśmy zagrali bardzo dobry mecz i dali z siebie wszystko - dodaje szkoleniowiec mistrzów Polski.

Z drużyną pojechał też Tomas Jirsak, który wczoraj pierwszy raz po kontuzji trenował z drużyną. - Po jednych zajęciach trudno powiedzieć, czy jest gotowy na 90 minut. Pewnie z nim w składzie mielibyśmy więcej sytuacji do zdobycia gola - kończy Skorża.

  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów