- Cieszy, że będziemy mieć możliwość konfrontacji z drużyną Premiership, w składzie której jest wielu reprezentantów krajów liczących się w świecie futbolowym i prowadzoną przez świetnego trenera. Patrząc jednak na to jak można było wylosować to na los można też ponarzekać, choć nie za dużo - powiedział w piątek popołudniu trener piłkarzy Wisły Maciej Skorża.
Skorża dodał, że "Biała Gwiazda" rozpoczęła już rozpracowywanie nowego przeciwnika w europejskich pucharach.
- Od dwóch godzin trwa "operacja Tottenham". Już w niedzielę na mecz z Chealsea udaje się Rafał Janas. Traktujemy tę konfrontację jak z każdą inną drużyną, będziemy się starali grać o zwycięstwo, o awans do fazy grupowej - dodał Skorża.
Dodał też, że optymizm w jego serce - przed dwumeczem z Anglikami - wlewa postawa jego podopiecznych w meczu w Krakowie z FC Barcelona.
- Po tym dwumeczu z hiszpańskim zespołem drużyna dojrzała do konfrontacji na europejskim poziomie.
Swojego niezadowolenia z losowania nie kryje piłkarz Wisły Marcin Baszczyński. - Liczyłem na słabszego przeciwnika. Może weźmiemy jednak przykład z Groclinu. Im się udało, może nam też wyjdzie wyeliminowanie drużyny angielskiej z pucharów.
Przypomnijmy, że zespół z Grodziska Wielkopolskiego wygrał w dwumeczu - rozgrywanego w ramach Pucharu UEFA - z Manchesterem City (w 2003 roku).