Cezary Wilk: Transfery? Najwyższy czas na pracę w tym samym gronie

jak
2012-01-25, ostatnia aktualizacja 2012-01-25 11:36

PRZEGLĄD PRASY. - Mamy dość specyficzny, bo bardzo krótki okres przygotowawczy. Dlatego treningi też nie są takie, jak to bywało w poprzednich latach. Teraz wszyscy dochodzą do siebie po dość intensywnych zajęciach, a z każdym dniem świeżości powinno być więcej - opowiada pomocnik Wisły Kraków w "Gazecie Krakowskiej".


Wiślacy są po intensywnym zgrupowaniu w Hiszpanii, podczas którego stawiali na pracę nad wytrzymałością. Dużo czasu spędzali w siłowni. - Wcześniej, u trenera Roberta Maaskanta, pracy na siłowni nie było. Teraz jest, co powinno nam pomóc w dotrzymaniu kroku rywalom - uważa Wilk.

W czwartek wiślacy wylecą na kolejne zgrupowanie - do portugalskiego Faro. Najprawdopodobniej nie dołączy do nich żaden nowy piłkarz, bo klub transferów nie planuje. - Może zatem przyszedł najwyższy czas na pracę w tym samym gronie. Teraz wszyscy się już dobrze znamy, a rywalizacja o miejsce przecież jest. Mamy po dwóch piłkarzy na każdą pozycję. Trener Moskal powiedział wyraźnie, że najważniejsze, by wszyscy byli zdrowi - twierdzi Wilk.

Wzmocnili się za to rywale w walce o mistrzostwo. Do Śląska Wrocław dołączyli Patrik Mraz oraz Dalibor Stevanović, a Polonia Warszawa sprowadziła Avirama Baruchyana oraz Wladimera Dwaliszwiliego. - Oczywiście wiemy o tym, ale koncentrujemy się na sobie. Dla nas liczy się tylko Wisła i to co dzieje się w naszym zespole - uspokaja Wilk.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy