PRZEGLĄD PRASY. - Dla mnie wszystko jest oczywiste. Do końca sezonu zostało siedem meczów, czyli 21 punktów do zdobycia. Wisła nie wypuści z rąk takiej szansy - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" bramkarz Legii Warszawa Jan Mucha.
Na siedem kolejek przed końcem sezonu Wisła prowadzi w tabeli z czteroma punktami przewagi nad Lechem Poznań. Czwarta w tabeli Legia traci do Wiślaków osiem punktów.
Mucha przyznał, że nie wierzy już w zdobycie mistrzostwa. - To bardzo bolesna sytuacja. Dla mnie wszystko jest oczywiste. Do końca sezonu zostało siedem meczów, czyli 21 punktów do zdobycia. Wisła nie wypuści z rąk takiej szansy - powiedział Słowak.
Jednocześnie Mucha nie uważa, żeby zawinił przy bramce Semira Stilicia, która dała Lechowi wygraną z Legią w 23. kolejce Ekstraklasy. Niektórzy komentatorzy zarzucali golkiperowi złe ustawienie. - Strzał był piękny, za bardzo nie miałem szansy, by dosięgnąć piłki. Moje ustawienie nie miało tutaj znaczenia - powiedział Mucha.