Mucha wart milion euro?

wyb. pp
2008-10-28, ostatnia aktualizacja 2008-10-28 10:13

PRZEGLĄD PRASY. Wysłannicy francuskiego Nantes, włoskich Chievo Verona i Bologny oraz tureccy skauci, którzy przyjechali na mecz Legii Warszawa z Wisłą Kraków nie spodziewali się, że najlepszym zawodnikiem na boisku okaże się bramkarz wicemistrzów Polski Jan Mucha - pisze "Przegląd Sportowy".

Jan Mucha
Fot. MARCIN TOMALKA / AG
Jan Mucha
Menedżerowie z zachodnich klubów mieli obserwować przede wszystkim zawodników z pola, ale to słowacki golkiper może najbardziej zyskać na niedzielnym zwycięstwie nad Wisłą. Słowak wyceniany jest już na milion euro, a do Warszawy przyszedł za darmo z MSK Żiliny.

Spotkanie na szczycie polskiej ekstraklasy przyciągnęło na Łazienkowską przedstawicieli wielu europejskich drużyn. Choć wielu z nich ostrzyło sobie zęby na Rogera Guerreiro, czy Pawła Brożka, to reprezentant Słowacji wypromował się najlepiej. W końcu, gdyby nie kilka niesamowitych interwencji Muchy, komplet punktów przypadłby drużynie z Krakowa.

- Golkiper Legii był bohaterem całej kolejki ligowej i ojcem zwycięstwa warszawian w szlagierowym spotkaniu. Potwierdził, że jest najlepszym bramkarzem w lidze i potrafi wygrywać mecze swojej drużynie - chwali Słowaka menedżer Mariusz Piekarski, który powątpiewa jednak w szybki transfer Muchy do zagranicznego klubu.

- Jak na polską ligę, to uznany zawodnik. Ale ciężko sprzedać na zachód piłkarza grającego na jego pozycji, chyba, że trener jest niezadowolony z jego poprzednika, albo ktoś złapie poważną kontuzję. Mucha jest w tej chwili wart około miliona euro. Myślę, że odnalazłby się w Hiszpanii, ale sądzę, że na razie Słowak zostanie w Warszawie - tłumaczy Piekarski.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów