- W przeszłości strzelałem wiele bramek i wiem, że kiedy wpadnie pierwszy gol, później jest już znacznie łatwiej. Cieszę się, że ostatnio trener powołuje mnie do kadry meczowej, ale poza golem w Młodej Ekstraklasie na razie nie trafiam do siatki rywali. Prędzej czy później przyjdzie jednak moment, w którym w końcu się przełamię - mówi napastnik Legii.
- Przeprowadzka do Warszawy była dla mnie wielkim wyzwaniem. Nowy kraj, nowy klub, perspektywa gry w europejskich pucharach. Byłem tym wszystkim strasznie podekscytowany, ale srodze się zawiodłem. Z pucharów odpadliśmy bardzo szybko, a pierwsze tygodnie spędziłem na trybunach. Trudno, żebym był zadowolony - kończy Arruabarena.