Legia straciła Radovicia

mac
2008-10-06, ostatnia aktualizacja 2008-10-06 20:46

Legia w hitowym spotkaniu z Lechem w Poznaniu zdobyła punkt, ale straciła Miroslava Radovicia. - Moja kartka była niepotrzebna - mówi serbski pomocnik. Wicelider ekstraklasy stracił także Edsona


Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Radović jesienią jest jednym z najlepszych piłkarzy Legii. W dotychczasowych spotkaniach strzelił trzy gole, to jego Franciszek Smuda najbardziej obawiał się przed niedzielnym meczem. W 4. minucie 24-letni zawodnik dostał żółtą kartkę za niepotrzebny faul w środku pola. To było jego czwarte upomnienie w ligowym sezonie. A to oznacza, że w następnym meczu z ŁKS (18 października) nie będzie mógł zagrać. - Żółta kartka była niepotrzebna, ale na pewno zagram w kolejnym spotkaniu z Wisłą Kraków. A ono jest znacznie ważniejsze. Jeżeli miałbym widzieć jakiś pozytyw, to taki, że odpocznę przed tym ważnym spotkaniem - uważa Radović. Po trzy żółte kartki mają natomiast Wojciech Szala, Ariel Borysiuk i Roger Guerreiro. Kara dla każdego w meczu z łodzianami będzie równoznaczna z brakiem przeciwko Wiśle. W międzyczasie legionistów czeka występ w Pucharze Ekstraklasy przeciwko Jagiellonii w Białymstoku (w najbliższy piątek). W tych rozgrywkach trener Jan Urban wystawia jednak dublerów, poza tym kartki w PE nie są wliczane do ligi.

W 20. minucie niedzielnego spotkania kontuzji mięśnia dwugłowego doznał Edson i zszedł z boiska zastąpiony przez Macieja Rybusa. 31-letniemu Brazylijczykowi z końcem roku kończy się kontrakt z Legią. W rozmowach dotyczących przedłużenia znaczącym argumentem dla klubu jest kiepski stan zdrowia piłkarza. Edson był kontuzjowany przez kilka miesięcy, wrócił do składu w trakcie rundy, potem znowu był kontuzjowany i gdy już strzelił gola Piastowi Gliwice i wszystko zdawało się wracać do normy, znowu zaniemógł. - Biorąc pod uwagę jego umiejętności, jest bardzo potrzebny Legii. Ale w rozmowach dotyczących przedłużenia kontraktu jego kłopoty zdrowotne są bardzo istotne. On też musi o tym pamiętać - uważa trener Urban.

Inne kłopoty? Od dłuższego czasu w roli defensywnego pomocnika szkoleniowiec Legii widzi 17-letniego Ariela Borysiuka. Miał z nim walczyć o miejsce Tito, ale jak większość przybyłych w lecie do Legii piłkarzy z Hiszpanii ma kłopoty zdrowotne. Czy gdyby Borysiuk dostał kolejną kartkę i nie mógł zagrać z Wisłą, przyjdzie przeprosić się z ekskapitanem zespołu Aleksandarem Vukoviciem, którego w Poznaniu nie było nawet na ławce rezerwowych? W ostateczności. W kadrze pierwszego zespołu jest jeszcze Martins Ekwueme.

Dwóch we Wronkach

Roger Guerreiro i Jakub Wawrzyniak od wczoraj przebywają na zgrupowaniu reprezentacji Polski we Wronkach przed eliminacyjnymi meczami mistrzostw świata z Czechami (11 października w Chorzowie) i ze Słowacją (15 października na wyjeździe).

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów