Przed derbami w PE

ok
2008-10-14, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 01:14

Dwa remisy w dwóch derbach tego sezonu nikogo w Polonii nie zadowalają. - Chcemy zagrać o trzy punkty - zapowiada trener Jacek Zieliński. A niedawna historia spotkań z Legią wskazywałaby na to, że klub z Konwiktorskiej mógłby mecz z sierpnia i września uznać za wystarczający sukces, a powtórzenie takiego wyniku dziś, za kolejny. Rozegrany na inaugurację ekstraklasy mecz był przecież pierwszym od blisko siedmiu lat pojedynkiem z lokalnym rywalem niezakończonym porażką.


Fot. Kuba Atys / AG
Ale już wtedy Polonia pokazała, że jest zupełnie innym zespołem niż ten, który mierzył się z Legią między 2001 a 2006 rokiem. Na Łazienkowskiej prowadziła po pierwszej połowie 2:1. Ostatecznie zremisowała 2:2. Na początku września w pierwszej kolejce rozgrywek grupowych Pucharu Ekstraklasy "Czarne Koszule" były bliskie celu do 84. minuty, ale wtedy gol Marcina Smolińskiego odebrał im pierwsze od 58 lat zwycięstwo na Konwiktorskiej w derbach. Dwa tygodnie później wynik ten został zweryfikowany na walkower dla Polonii, z czysto sportowego punktu widzenia trudno jednak wliczać go do statystyk.

Dziś poloniści spisują się tak, że zapowiedź ich trenera wcale nie wydaje się buńczuczna. Polonia prowadzi w lidze, wyprzedza legionistów w Pucharze Ekstraklasy, nie przegrała dziesięciu ostatnich spotkań. Jak zwykle w meczach PE ważne są pytania, na ile zespół, zwłaszcza ten, których piłkarze powoływani są do reprezentacji, ma silne rezerwy i jak poważnie podchodzi do tych rozgrywek. Na drugie odpowiedź w przypadku Polonii jest prosta. Większość jej piłkarzy jeszcze w barwach Groclinu sięgnęła po ten puchar w poprzedniej edycji tych rozgrywek. Chcą zachować to trofeum. Rangę PE w przypadku Polonii wzmacnia sam przeciwnik. - Gramy z Legią. Każdy z piłkarzy lubi takie mecze, nie trzeba nikogo mobilizować - mówi trener Jacek Zieliński.

Jak silne Polonia ma rezerwy? Nie najgorsze, choć trudno przewidzieć, kto dziś zagra i czy rzeczywiście na Łazienkowskiej pojawią się piłkarze z ławki rezerwowych, czy drużyny Młodej Ekstraklasy. Na pewno nie wystąpią reprezentanci - Tomasz Jodłowiec, Vlade Lazarevski (Macedonia), Szasza Yunisoglu (Azerbejdżan) - oraz kontuzjowani - Krzysztof Gajtkowski, Filip Ivanovski, Radosław Majewski, Łukasz Skrzyński. - Są już zdrowi, ale oszczędzamy ich na Cracovię - przyznał Jacek Zieliński. Najprawdopodobniej szkoleniowiec Polonii postawi na najmocniejszy skład na dziś z najwyżej dwoma, trzema piłkarzami z zaplecza pierwszej drużyny. Z młodych zawodników w szerokiej kadrze znaleźli się: bramkarz Michał Gliwa, wychowankowie Polonii Damian Jaroń i Daniel Gołębiewski oraz powołany specjalnie na dzisiejszy mecz Bartosz Makowski i Michał Ciarkowski, którzy dołączył do drużyny latem z Groclinu.

Przypuszczalny skład Polonii: Michał Gliwa - Radek Mynarz, Krzysztof Bąk, Błażej Telichowski, Jarosław Lato - Piotr Piechniak, Łukasz Piątek, Piotr Świerczewski, Mariusz Zasada - Daniel Gołębiewski (Daniel Mąka), Jacek Kosmalski.

Przypuszczalny skład Legii: Wojciech Skaba - Jakub Rzeźniczak, Wojciech Szala, Inaki Astiz, Tomasz Kiełbowicz - Miroslav Radović, Aleksandar Vuković, Maciej Iwański, Piotr Giza, Maciej Rybus - Bartłomiej Grzelak.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów