Cztery godziny stania po bilety na Lecha

Radosław Nawrot
2010-09-22, ostatnia aktualizacja 2010-09-22 17:03

Kibice Kolejorza ustawiaja się po wejściówki na mecz Ligi Europejskiej między Lechem Poznań a red Bull Salzburg. Mecz 30 września

Stadion Lecha Poznań
Fot. Andrzej Monczak / AG
Stadion Lecha Poznań
Dzień otwarty na stadionie Lecha
Fot. Tomasz Kaminski / Agencja Gazeta
Dzień otwarty na stadionie Lecha
- Cztery godziny - mówią zgromadzeni już tuż pod kasami stadionu przy Bułgarskiej kibice Lecha Poznań, pytani o to, jak długo stali w kolejce. - Ustawiliśmy się o godz. 8 rano. Jest południe i od kasy oddziela nas już tylko kilka osób - dodają.

Czterogodzinne stanie to efekt nie tylko olbrzymiego zainteresowania biletami na mecz Lecha z Red Bull Salzburg (30 września, Liga Europejska), ale i faktu, że od rozpoczęcia sprzedaży w środę rano nie działał system, który umożliwiałby zakupy w innych punktach sprzedaży. Wszyscy musieli zatem ustawić się pod kasami na Bułgarskiej.

Co ciekawe, stojący tu kibice mają zamiar poprosić kasjerki raczej o bilety droższe, na lepsze miejsca. - Chcemy coś widzieć, a najwyższe ceny sa do wytrzymania - uzasadniają. Bilety - w zależności od miejsc - kosztują od 45 do 90 zł.

To będzie pierwszy mecz na nowym stadionie przy Bułgarskiej i praktyczne, sportowe otwarcie obiektu, który mieści na pucharu 41 tysięcy miejsc (na ligę będzie pojemniejszy, bo wówczas miejsc prasowych jest mniej). Na dodatek Lech przystąpi do meczu z targanym wielkim kryzysem mistrzem Austrii, ekipą red Bull Salzburg po udanym spotkaniu z Juventusem w Turynie.

Zainteresowanie biletami jest spore. Na razie kupować je mogą tylko posiadacze karnetów, którzy w związku z tym mają zniżki. Sprzedaż otwarta ruszy w piątek.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów