Wczoraj po południu na obóz do Grodziska Wielkopolskiego dotarli Kamil Grosicki oraz Grzegorz Sandomierski. O ile bramkarz miał czas oswoić się z myślą, że pojedzie na zgrupowanie pierwszej reprezentacji, bo powołanie dostał przed tygodniem, to zaskoczony był Grosicki.
- Miałem jechać na młodzieżówkę, ale w niedzielę późnym wieczorem dowiedziałem się o tym, że jest jednak powołanie do pierwszej reprezentacji. Co tu dużo mówić, byłem zaskoczony i szczęśliwy. Teraz muszę zrobić wszystko, aby zaprezentować się jak najlepiej podczas treningów - stwierdza Grosicki, który być może zgrupowanie kadry będzie opuszczał już nie jako piłkarz Jagiellonii, ale greckiego Arisu Saloniki czy też tureckiego Kasimpasa Spor Stambuł. Oba kluby chcą wypożyczyć 22-letniego piłkarza, który w niedzielę rozegrał kapitalne spotkanie. W wygranym 2:0 meczu z Lechem zaliczył gola i asystę. Okienko transferowe zamyka się we wtorek o północy.
- Do tego czasu na pewno wszystko się wyjaśni, a na chwilę obecną nie można ostatecznie powiedzieć, gdzie zagra Kamil i czy w ogóle odejdzie z Jagiellonii - mówi Cezary Kulesza, prezes i jeden z właścicieli białostockiego klubu.
Ewentualne odejście Grosickiego zwiększyłoby szansę na angaż w Jagiellonii 23-letniego Kameruńczyka Francko Essomba, który przebywa od kilku dni na testach w Białymstoku.
- Czy go pozyskamy, jest uzależnione od kilku rzeczy, m.in. od tego, co będzie z Kamilem Grosickim - przyznaje trener Probierz.
Co ciekawe, wczoraj z władzami Jagiellonii kontaktował się menedżer Marka Zieńczuka, byłego piłkarza Wisły Kraków, który właśnie rozwiązał kontrakt z greckim klubem Skoda Xanthi.
- Ale nie jesteśmy zainteresowani jego pozyskaniem. Chociaż w zasadzie to przydałby się nam jeszcze gracz na lewą stronę pomocy - mówi Kulesza.
Na razie więc ostatnim graczem, który podpisał kontrakt z Jagiellonią, jest Ndabenkulu Ncube. 22-letni napastnik nie może jednak występować w spotkaniach ligowych, gdyż nie ma pozwolenia na pracę w Polsce. Być może niezbędne dokumenty otrzyma przed najbliższym meczem w ekstraklasie (za dwa tygodnie z Wisłą Kraków).
Szkoleniowiec Jagiellonii ma jednak teraz inny problem. Z uwagi na mecze reprezentacji w najbliższych dniach w treningach nie będą brali udziału, oprócz wspomnianych wcześniej Grosickiego oraz Sandomierskiego, m.in. Andrius Skerla, Tadas Kijanskas (czekają ich mecze w reprezentacji Litwy ze Szkocją oraz Czechami), Mladen Kaszczelan (Czarnogóra ma zagrać z Walią oraz Bułgarią), Tomasz Kupisz (U21), Jakub Słowik (U23) czy Krzysztof Hus (U20).
- Na razie wszyscy zawodnicy dostali wolne i na treningu spotkamy się w środę. Wówczas to nieobecnych graczy zastąpią zawodnicy z zespołu z Młodej Ekstraklasy - tłumaczy trener Probierz.
- Dla tych młodych zawodników to będzie szansa na to, żeby pokazać się szkoleniowcowi pierwszej drużyny, i być może zaowocuje to tym, że któryś z nich na dłużej zagości w pierwszym zespole - dodaje Mariusz Rumak, opiekun drużyny z Młodej Ekstraklasy.
Na pewno w zajęciach z pierwszym zespołem uczestniczyć nie będzie Rafał Gikiewicz. 22-letni bramkarz po pierwszym meczu w eliminacjach Ligi Europejskiej z Arisem Saloniki (nie mógł się wówczas pogodzić z rolą rezerwowego) został zesłany do Młodej Ekstraklasy. Wczoraj zapadła decyzja, że Gikiewicz zostanie wypożyczony do końca sezonu do II-ligowego OKS-u Olsztyn.
Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok