Baw się z nami w Wygraj Ligę! Wygraj 20 000 zł. »Manuel Jimenez miał zwrócić się do Przeglądu Sportowego o pomoc w nawiązaniu kontaktu z krakowskim klubem. We wtorek były szkoleniowiec Sevilli wysłał swoją aplikację na stanowisko szkoleniowca "Białej Gwiazdy" - czytamy w czwartkowym Przeglądzie Sportowym.
Zatrudnienie Jimeneza byłoby precedensowym ruchem na polskim rynku transferowym. W prawdzie Ekstraklasa poznała już wielkie nazwiska, ale ani Jose Maria Bakero (Polonia Warszawa), ani Dan Petrescu (kiedyś Wisła Kraków), nie mogą równać się z dorobkiem szkoleniowym Hiszpana. Jimenez od 2007 roku prowadził Sevillę, z którą w pierwszym sezonie zajął 5 miejsce w tabeli ligi hiszpańskiej, by w następnym awansować do Ligi Mistrzów. Z klubu został zwolniony 24 marca br., gdy zespół nie wygrał siedmiu kolejnych meczów w Primera Division i odpadł z Champions League, po porażce z CSKA Moskwa.
Perspektywa zatrudnienia przez Wisłę tak renomowanego szkoleniowca brzmi sensacyjnie, jednak należy pamiętać, że Hiszpan jest aktualnie bez pracy, a podjęcie takiego wyzwania nic go nie kosztuje. Dodatkowo, Jimenez może mieć o zespole "Białej Gwiazdy" dobre zdanie, potwierdzone własnymi doświadczeniami. Krakowski zespół dwukrotnie pokonał Sevillę w meczach towarzyskich, w obu przypadkach padał wynik 1:0 (w 2006 roku podczas obchodów stulecia Wisły Kraków i rok później podczas turnieju Chicago Trophy).
Manuel Jimenez ma 46 lat, co jest kolejnym atutem szkoleniowca. Działacze byłych mistrzów Polski szukają trenera młodszego od zwolnionego ostatnio z klubu Henryka Kasperczaka (64 lata), który z ambicją i pasją poprowadziłby zespół. Dlatego też, zrezygnowali z rozmów z Włochem Nevio Scalią (63 lata).
Problemem mogą być wymagania finansowe Hiszpana. Na pewno będą one większe niż 300 tysięcy euro za rok pracy.