W meczu o Superpuchar Ekstraklasy Mistrz Polski - Lech Poznań - zmierzy się ze zdobywcą Pucharu Polski - Jagiellonią Białystok. Pojedynek już w niedzielę na Stadionie im. Kazimierza Górskiego w Płocku. Czy podopieczni Jacka Zielińskiego obronią tytuł wywalczony przed rokiem w spotkaniu z Wisłą? Transmisja wideo ze spotkania od godziny 17.00 w serwisie Ekstraklasa.tv.
Zgodnie z tradycją mecz najlepszej drużyny Ekstraklasy ze zdobywcą krajowego pucharu odbędzie się tydzień przed rozpoczęciem nowego sezonu. Spotkanie będzie pierwszą - po wakacyjnej przerwie - okazją dla polskich kibiców na zobaczenia naszych ligowców w oficjalnym pojedynku.
Poznaniacy po raz drugi z rzędu wystąpią w meczu o Superpuchar. Rok temu na Dialog Arenie w Lubinie po rzutach karnych pokonali Białą Gwiazdę. Teraz przystąpią do meczu jako najlepsza drużyna ostatnich rozgrywek . Z kolei Jagiellonia nie miała jak dotąd okazji powalczyć o to trofeum - nigdy nie zdobyła mistrzostwa, zwycięstwo w Pucharze Polski 2010 było zaś jej pierwszym
25 lipca 2009 roku po 90. minutach Lech remisował z Wisłą Kraków 1:1. Prowadzenie poznaniakom już w dziewiątej minucie dał Robert Lewandowski, jeszcze przed przerwą wyrównał jednak Junior Diaz. W rzutach karnych więcej krwi zachowali lechici i dzięki zwycięstwu 4:3 po raz czwarty mogli cieszyć się ze zdobycia Superpucharu.
W tym roku Lech będzie miał okazję obronić trofeum. Dzięki odrobinie szczęścia i ogromnemu pechowi Wisły, poznaniacy na samym finiszu rozgrywek ligowych wyprzedzili w tabeli krakowian i po raz pierwszy od siedemnastu lat zdobyli mistrzostwo Polski.
Dla Jagiellonii niedzielny mecz w Płocku będzie absolutnym debiutem w Superpucharze. Białostoczanie nigdy nie zdobyli mistrzostwa, nie udało im się także zdobył Pucharu Polski (w 1989. roku przegrali w finale z Legią Warszawa 2:5). Do czasu - w zeszłym sezonie po dość jednostronnym spotkaniu pokonali w Bydgoszczy Pogoń Szczecin 1:0.
Teoretycznie przed tym meczem wszystko przemawia za poznaniakami. Ich skład naszpikowany jest reprezentantami Polski i nie tylko. To oni są jednym z głównych faworytów do obronienia tytułu mistrzowskiego w sezonie 2010/2011. Wreszcie przemawia za nimi także terminarz. Po meczu ze Spartą Praga do spotkania o Superpuchar przystąpią z jednym dniem odpoczynku więcej niż występująca w Lidze Europejskiej Jagiellonia.
Białostoczanie na pewno się jednak nie poddadzą. W sezonie ligowym wielokrotnie udowodnili, że potrafią być groźnym przeciwnikiem dla najlepszych drużyn. Ich atak w składzie Tomasz Frankowski - Kamil Grosicki to połączenie rutyny z młodością, mieszanka wybuchowa, która może poradzić sobie nawet z tak świetną defensywą jak ta poznańskiego Lecha.
Kto to bedzie ogladal? Cala polska pilka ligowa jest tak potwornie dziadowska,ze moim zdaniem ogladanie Ruchu, Lecha, Legii, Wisly, Jagiellonii i innych tuzowpolskiej ekstraklasa jest »