Sernas wrócił do Widzewa. Nie wiadomo, na jak długo

derdzik
2010-07-08, ostatnia aktualizacja 2010-07-21 14:06

Darvydas Sernas wrócił z testów w izraelskim Hapoelu Tel Awiw. - Na razie nie ma decyzji, czy odejdzie - mówią w klubie.


Fot. Dawid Chalimoniuk Agencja G
Litewski pomocnik spędził na zgrupowaniu Hapoelu w Austrii trzy dni, ale nie zagrał w sparingu z węgierskim Ujpestem. W Widzewie nikt jednak nie chciał wytłumaczyć dlaczego. - Darvydas wciąż jest piłkarzem Widzewa, nie zapadły żadne decyzje. W sobotę pewnie zagra w sparingu z GKS-em Bełchatów - mówi Michał Kulesza, rzecznik prasowy klubu.

Wspomniany mecz zakończy zgrupowanie widzewiaków we Wronkach. W Łodzi widzewiacy będą ćwiczyć tylko do środy, bo właśnie tego dnia ruszą w podróż autokarem na drugie zgrupowanie tego lata. Do ośrodka piłkarskiego w Brün Wenden (około 80 km od Dortmundu) dotrą w czwartek po nocy spędzonej w Słubicach.

W Niemczech Widzew ma rozegrać cztery sparingi: 17 lipca z drugoligowym MSV Duisburg (w przeszłości występował w nim m.in. Rafał Grzelak), 24 lipca z ADO Den Haag z holenderskiej ekstraklasy, a w dniu wyjazdu z Niemiec z FC Paderborn 07 (druga Bundesliga). - Trenerzy chcą rozegrać jeszcze jeden mecz między 17 a 24 lipca. Dopinamy szczegóły - mówi Kulesza.

Na zgrupowanie do Brün Wenden pojechać ma 25 piłkarzy. W klubie są przekonani, że do autokaru wsiądą wracający do zdrowia po urazach Marcin Robak, Mindaugas Panka i Prejuce Nakoulma. A jakiś nowy piłkarz? - Do Wronek nikt już nie dojedzie - zapewnia Kulesza. - A do Niemiec? Być może. Niewykluczone, że tak się stanie.

Po powrocie z obozu - 27 lipca - widzewiacy będą przygotowywać się do pierwszego meczu w ekstraklasie już w Łodzi. - Być może, tak jak było to w poprzednich latach, trenerzy zdecydują, by rozegrać ostatni sparing na tydzień przed startem ligi - kończy Kulesza.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos