Litwin pojechał na testy do Hapoelu Tel Aviv, przebywającego na obozie w Austrii. - Przyszło do klubu pytanie, czy Sernas może przez cztery dni trenować z tą drużyną. Prezesi zgodzili się - opowiada Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa. - Ma zagrać w sparingu z węgierskim Györ, a w środę wraca do nas. Do transferu jeszcze daleka droga.
Brak Sernasa byłby sporym osłabieniem, bowiem w poprzednim sezonie strzelił on aż 15 goli. Większość z nich w ważnych meczach. Przypomnijmy, że reprezentant Litwy przyszedł do Widzewa jako pomocnik, ale trener Paweł Janas przestawił go do ataku.
Z Wronek, gdzie beniaminek ekstraklasy przygotowuje się do sezonu, wyjechali także dwaj testowani zawodnicy: Kostarykańczyk Roy Smith Lewis oraz Brazylijczyk Luis Carlos Deleu. Trenerzy zdecydowali, że obaj są za słabi. Na razie nikt ich nie zastąpi. Trzej kontuzjowani zawodnicy - Marcin Robak, Mindaugas Panka oraz pozyskany w ubiegłym tygodniu Prejuce Nakoulma - dołączą do kolegów po powrocie do Łodzi.