8 marca 2008 r. grający w I lidze angielskiej (zaplecze Premier League) zespół Barnsley sensacyjnie pokonał w ćwierćfinale Pucharu Anglii Chelsea Londyn 1:0. Gwiazdą tego spotkania był Nigeryjczyk Kayode Odejayi, który strzelił zwycięską bramkę, ale jednym z bohaterów był też Bruma, który rozegrał cały mecz na lewej obronie. To oznaczało, że piłkarz, który stara się teraz o angaż w Arce, musiał zatrzymać (i zatrzymał) Anelkę, Ballacka, Maloudę, a także Joe Cole'a, Salomona Kalou czy Claudio Pizarro.
Bruma urodził się 7 marca 1984 r. w Rotterdamie jako... Marciano van Homoet. Nazwisko zmienił we wrześniu 2007 r., choć w Anglii zarejestrowany był jeszcze zgodnie z metryką urodzenia - jako van Homoet. 26-letni dziś piłkarz (183 cm wzrostu) spędził w Barnsley dwa sezony (2007-2009), w których w angielskiej Championship rozegrał 31 spotkań. Nie strzelił w tym czasie żadnej bramki, miał jedną asystę, siedem żółtych kartek i jedną czerwoną. Wcześniej, w latach 2004-2007, Bruma zaliczył 28 występów (i jedną bramkę) w Sparcie Rotterdam, a ostatni sezon także spędził w Holandii - w Willem II Tilburg. Jego zespół zajął przedostatnie miejsce w holenderskiej ekstraklasie, ale utrzymał się w lidze po barażach. Bruma rozegrał 16 spotkań, miał jedną asystę.
Bruma już w poniedziałek pojawił się w Gdyni. Najpierw oglądał końcówkę porannego treningu, a po południu wziął już udział w zajęciach. W Arce twierdzą, że będą go obserwować, choć nieoficjalnie wiadomo, że klub z Gdyni bardzo chce go zatrudnić. Warunki są dwa - klub i piłkarz muszą się porozumieć co do wysokości kontraktu, a potem Bruma musi przejść testy medyczne w Poznaniu. Holender może grać na obu bokach obrony, ale w Arce miałby występować jako prawy obrońca.
Na testach w Arce pojawił się także Mateusz Broź (22 lata, 182 cm), ofensywny pomocnik grający ostatnio w I lidze w Sandecji Nowy Sącz (rozegrał tylko 10 spotkań, ale długo leczył poważną kontuzję). Wcześniej Broź przez trzy lata był zawodnikiem m.in. Wisły Kraków - był w szerokiej kadrze pierwszego zespołu, kiedy trenerem Wisły był Dan Petrescu. Jedyne mecze w ekstraklasie (dziewięć) rozegrał jednak dopiero w barwach Widzewa Łódź, w 2007 r.
Po poniedziałkowym porannym treningu trener Arki Dariusz Pasieka poinformował, że klub z Gdyni nie zatrudni na pewno testowanych ostatnio Adama Frączczaka, Tomasza Bajki i Juana Manuela Morales Martinsa. Nikola Vasilić dalej będzie obserwowany, a Brazylijczyk Adinho wyjechał co prawda do Niemiec, ale jego szanse na grę w Arce pozostają otwarte. Natomiast Chorwaci Denis Glavina i Ante Rozić, na których zatrudnienie Arka jest już zdecydowana, byli w poniedziałek na testach medycznych w klinice Rehasport w Poznaniu.