Żewłakow bez klubu. Wróci do Polski?

wyb. wb
2010-05-25, ostatnia aktualizacja 2010-05-25 12:50

PRZEGLĄD PRASY. - W Olympiakosie chyba nie zostanę, chociaż chciałbym. Polonia Warszawa? Ciekawe czy jeszcze ktoś z obecnego klubu mnie pamięta... - mówi w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Michał Żewłakow.

Michał Żewłakow w barwach Olympiakosu
Fot. MAX ROSSI REUTERS
Michał Żewłakow w barwach Olympiakosu
Olympiakos Pireus nie przedłużył kontaktu z kapitanem reprezentacji Polski, Michałem Żewłakowem. Piłkarz szuka nowego pracodawcy. - Różnie bywało, raz grałem, a innym razem siedziałem na ławce, lecz w sumie to był dla mnie bardzo dobry okres, tytuły krajowe, występy w Lidze Mistrzów. Chętnie bym jeszcze pograł w takiej drużynie - podsumował cztery lata występów w Grecji Michał Żewłakow.

- Mogę zagrać w polskiej ekstraklasie, czemu nie - twierdzi wielokrotny reprezentant Polski. - Nie mam żadnych konkretnych ofert, a tylko takie mnie interesują. Nie mam czasu, ani ochoty na czcze gadanie.

"Przegląd Sportowy" donosi, że najbardziej prawdopodobnym kierunkiem w Polsce byłaby Legia albo Widzew. Żewłakow pytany o możliwość gry dla Polonii Warszawa, w której grał w latach 1993-95 odpowiada - Polonia Warszawa? Ciekawe, czy jeszcze ktoś z obecnego klubu to pamięta. Trudno, żebym rozważał grę w Polonii, skoro nikt z Konwiktorskiej nie zamienił ze mną pół słowa. Naprawdę - kończy obrońca.

  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy