Gol dla Korony Kielce padł po kontrowersyjnym rzucie karnym. Jedenastkę wykorzystał sam poszkodowany - Edi Andradina.
Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta
Edi Andradina w objęciach kolegów
SONDAŻ
Piłkarz Korony wpadł w pole karne i został zaatakowany przez Marcina Drzymonta. Obrońca GKS zaryzykował atak wślizgiem, ale czy spowodował upadek Andradiny? Zdania obserwatorów są podzielone.