Stefan Białas zadowolony z postępu

pp, legia.com
2010-03-30, ostatnia aktualizacja 2010-03-30 11:25

- Największym powodem do satysfakcji jest stały i widoczny postęp - powiedział Stefan Białas, który w poniedziałek był gościem "Magazynu Legia" w Radiu dla Ciebie.

21. kolejka. Legia - Śląsk 1:1. Stefan Białas
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
21. kolejka. Legia - Śląsk 1:1. Stefan Białas
ZOBACZ TAKŻE
- Pierwsze spotkanie z Ruchem graliśmy dzień po mojej nominacji. Pokazaliśmy się z niezłej strony, ale przegraliśmy. Ze Śląskiem było lepiej. Przed tygodniem wygraliśmy z "Niebieskimi", ale odpadliśmy z rywalizacji o Puchar Polski, chociaż uważam, że druga połowa mogła się podobać - mówił trener Legii.

- W Gdańsku początek był fatalny. Sądziłem, że po stracie gola zawodnicy się rozzłoszczą. Drugi gol mnie zasmucił, bo wcześniej mieliśmy problemy ze strzelaniem wielu goli. Jednak od 15. minuty narzuciliśmy swój styl. Mieliśmy akcje, a u zawodników widziałem determinację i wolę walki. W szatni uspokoiłem chłopaków i powiedziałem, że możemy strzelić jeszcze dwa gole. Po przerwie moi zawodnicy niepodzielnie panowali na placu gry.

Szkoleniowiec wicemistrzów Polski wciąż podkreśla, że do tej pory miał bardzo mało czasu, żeby odbudować zespół. - Nawał pracy spowodował, że nie mieliśmy czasu na pełnowartościowe zajęcia. Treningi opierały się na rysowaniu schematów gry, współpracy formacji. Podczas zajęć było sporo dyskusji i trudno coś zmienić u zawodników, kiedy mają zakodowane pewne schematy. Cieszę się, że moi podopieczni tak szybko wchłonęli te idee - mówi Białas.

W najbliższą sobotę piłkarzy z Łazienkowskiej czeka bardzo ciężki test w Poznaniu. O 19 rozpocznie się wielki hit Ekstraklasy Lech - Legia, a ewentualna porażka którejś z drużyn może oznaczać dla niej koniec marzeń o mistrzostwie Polski.

Nie ma już biletów na mecz Lech - Legia »


  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy