W ostatnim spotkaniu przeciwko Lechowi Poznań potwierdził wyśmienitą dyspozycję, a jego parady oglądał na żywo selekcjoner reprezentacji Polski. Czy doświadczony golkiper ma szansę na kolejne występy w drużynie narodowej?
- Ponowne występy z orzełkiem na piersi to byłoby dla mnie coś naprawdę wielkiego - mówi Onyszko, który w 1997 roku zagrał z Litwą (2:0) i Łotwą (3:2). Wcześniej jako rezerwowy bramkarz zdobył srebrny medal na igrzyskach w Barcelonie.
- Teraz priorytetem jest utrzymanie Odry w ekstraklasie. W Wodzisławiu dbają o mnie. W niedzielę nie dostałem nawet tortu dla najlepszego gracza meczu. Chyba boją się, że utyję - mówi bramkarz, który w pięciu wiosennych meczach wpuścił tylko jedną bramkę.