Jan Mucha wiosną nie jest już tak pewnym punktem Legii, jak to było jesienią. Czyżby Słowak koncentrował się już tylko na przeprowadzce do Anglii? A może to wina słabej gry całego zespołu?
Golkiper Legii jesienią nie dał się pokonać w dwunastu ligowych meczach! To właśnie reprezentantowi Słowacji warszawski klub zawdzięczał znakomity bilans bramkowy. Tylko siedem straconych goli w siedemnastu spotkaniach robiło wrażenie.
Wiosna nie jest już dla stołecznego klubu tak łaskawa. Zespół Jana Urbana, a obecnie już Stefana Białasa, mistrzem defensywy nazwać nie można. Jan Mucha - najlepszy bramkarz Ekstraklasy roku 2009 - w pierwszych czterech meczach rundy rewanżowej ani razu nie zachował czystego konta. Za taki stan rzeczy odpowiada wprawdzie nie tylko bramkarz, ale Słowakowi w ostatnim czasie wyraźnie udziela się brak koncentracji...
ten film ma być dowodem, że obniżył loty? pokazujecie jedną sytuację jakodowód na cokolwiek? nie twierdzę, że tak nie jest, ale ten pseudo artykułniczego nie wyjaśnia.»