- Mocno pracowaliśmy przez ostatnie dwa miesiące, aby dojść do porozumienia. Mamy nadzieję, że nasze działania na polu marketingowym sprawią, że firma s.Oliver rozwinie się na także rynku polskim - powiedział prezes Lecha Andrzej Kadziński, który nie chciał zdradzić kwoty, jaka zostanie przelana na klubowe konto. Nieoficjalnie mówi się o czterech milionach złotych za sezon.
- Jest określona pewna kwota bazowa. Umowa przewiduje natomiast premie za zdobycie mistrzostwa, zajęcie drugiego lub trzeciego miejsca w lidze, Pucharu Polski, udział w Lidze Europejskiej i Lidze Mistrzów - wyliczał.
Na konferencji prasowej zaprezentowano stroje drużyny z logo sponsora. W niedzielę, w meczu przeciwko Jagiellonii Białystok, piłkarze Lecha zaprezentują się już w nowych koszulkach.
Firma s.Oliver zastąpiła dotychczasowego sponsora strategicznego Lecha - bukmacherską firmę BetClic. Ze względu na obowiązującą od 1 stycznia ustawę hazardową, poznański klub musiał zrezygnować ze współpracy.
- Z dniem 1 stycznia umowa wygasła. Ze względu na wprowadzenie ustawy hazardowej nie było możliwości kontynuowania współpracy. Próbowaliśmy różnych rozwiązań, ale dopóki prawo się nie zmieni, nie możemy współpracować z firmami bukmacherskimi - podkreślił Kadziński.