Cortes przyjechał do Warszawy na życzenie Jose Bakero, który podkreślał, że znakomicie zna możliwości napastnika. - Trafi do nas topowy snajper z Chile. Bakero dobrze go zna, nie musi on więc przechodzić żadnych testów, od razu podpiszemy z nim 2,5-letni kontrakt - mówił zimą właściciel "Czarnych Koszul".
Chilijczyk od początku rundy wiosennej zagrał zaledwie 100 minut, ani razu nie pojawiając się w wyjściowej jedenastce.
- Ten Cortes jest fatalny! Jego transfer był pomyłką - uważa teraz Józef Wojciechowski. Według biznesmena Bakero już nigdy na niego nie postawi.
Co zatem z atakiem Polonii? Zdaje się, że po raz kolejny w Warszawie muszą liczyć na Filipa Ivanovskiego.