Machina ruszyła. Skorża ją zatrzyma?

Piotr Jawor, ak, Kraków, pao
2010-03-12, ostatnia aktualizacja 2010-03-12 13:33

Trener mistrzów Polski ma w piątek w Białymstoku ratować posadę. Jeśli nie pokona Jagiellonii, nie ma po co wracać do Krakowa. Choć zwycięstwo też nie gwarantuje mu pozostania na stanowisku.

5. kolejka. Wisła - Jagiellonia 2:1
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
5. kolejka. Wisła - Jagiellonia 2:1
To był jeden z najgorętszych tygodni Skorży w Wiśle Kraków. Po dwóch wiosennych porażkach notowania szkoleniowca poleciały ostro w dół. Zaraz po porażce z Arką musiał tłumaczyć się przed radą nadzorczą, ale nie chciał zdradzić, czy kontaktował się z nim Bogusław Cupiał, właściciel klubu. - W Wiśle nigdy nie dostałem żadnego ultimatum. Podobnie jest tym razem. Jeśli jednak moja praca w Krakowie dobiega końca, to zawsze będę wysoko cenił relację z przełożonymi - zapewnia szkoleniowiec.

Przegrana w Białymstoku całkowicie przekreśli szansę Skorży na pozostanie w Krakowie. Jego praca może jednak potrwać kilka kolejek dłużej, jeśli ludzie Cupiała nie znajdą szybko zastępcy. - Machina poszukiwawcza została uruchomiona - ujawnia osoba, która niedawno pracowała przy Reymonta.

Oficjalnie rozstrzygnięcie ma zapaść w poniedziałek, gdy Cupiał wróci z zagranicy. Jeśli jednak jego ludzie porozumieją się z uznanym fachowcem (najprawdopodobniej będzie to trener z zagranicy), to Skorży może nie uratować nawet zwycięstwo w Białymstoku. - Tej drużynie potrzeba naprawdę silnej ręki - mówi jedna z osób doradzających Cupiałowi.

Skorża: - Zakładam dobry scenariusz, który pozwoli mi poprowadzić zespół przynajmniej do końca sezonu, ale w piłce wszystko może się wydarzyć. Muszę trzymać fason, ale w Wiśle gotuje się we wszystkich: począwszy od masażystów, na osobach decyzyjnych kończąc.

Także zawodnikom udziela się nerwowa atmosfera. Dzień po przegranej z Arką dziennikarze nie mogli wejść do klubu, a w poniedziałek trener oraz rada drużyny spotkali się z przedstawicielami kibiców. - Robi się niewesoło, ale nie pożegnaliśmy się z trenerem. Nie możemy nic takiego brać do głów. To chyba najtrudniejszy moment od czasu przegranej z Levadią Tallin - podkreśla Rafał Boguski, napastnik mistrzów Polski.

Spotkanie z Jagiellonią ma kilka podtekstów. Skorża zmierzy się z trenerem Michałem Probierzem, który typowany jest wśród jego następców, ale szanse na objęcie mistrzów Polski ma iluzoryczne. Szkoleniowca może również pogrążyć Tomasz Frankowski. Były napastnik Wisły po powrocie do Polski trenował z krakowianami, ale na jego zatrudnienie - mimo pozytywnej opinii Skorży - nie zgodził się Jacek Bednarz, ówczesny dyrektor sportowy krakowian.

Zmiany w składzie Wisły Kraków na mecz z Jagiellonią?


  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos